Zdjęcia 3D i mapy satelitarne w g Google .Fotografie cyfrowe krajobrazów ,parków miejscowości oraz zabytków .Przydatne informacje dla turystów i nie tylko. Spełniając oczekiwania czytelników z jednej strony oraz mankamenty powstające podczas pisania bloga w postaci ograniczonych możliwości pojemności zasobów i wielkości notatek z drugiej strony uruchomiłem własną stronę internetową ,której adres znajduje się poniżej : http: www.zdjeciaeuropa.pl Zapraszam do zapoznania się z edytowanym tak materiałem wwldi
Zakładki:
Http://www.zdjeciaeuropa.pl/
Tagi
Licznik odwiedzin bloga
Wyświetl większą mapę
Kategorie: Wszystkie | Miasta Polskie
RSS
niedziela, 16 czerwca 2013

 

Wrocławskie Mosty Pomorskie to zespół trzech mostów , które są określane nazwami

Most Północny, Środkowy i Południowy . Określenia te są związane z lokalizacją tych obiektów mostowych oraz kierunków na których łączą brzegi rzeki Odry  północny i południowy ze znajdującą się pomiędzy nimi Kępą Mieszczańską .Mosty te są elementem sieci i dróg miejskich miasta Wrocławia  na których przeprowadzono dwukierunkowe  jezdnie  o szerokości od 11 do 14,4 metra  z dwutorową linią tramwajową po ich środku oraz chodnikami o szerokości od 3 do 3,5 metra zlokalizowanymi  po obu stronach jezdni .

Most Pomorski  zdjęcie wykonano w 2012 r.z tarasu widokowego na wieży Kościoła Świętej Elżbiety we Wrocławiu

Już w XIV wieku mosty te stanowiły ważny element komunikacyjny miasta łączący południowy brzeg Odry z Kępą Mieszczańską oraz południową odnogą rzeki na której wybudowano młyny .Istniejący wówczas system  jazów i tam służył do regulacji  pracy młynów znajdujących się w tej okolicy  i różnych zakładów przemysłowych wykorzystujących energię płynącej rzeki .Oczywiście wówczas konstrukcje mostów były drewniane i umożliwiały  przemieszczanie się pomiędzy obydwu brzegami rzeki dostarczanie różnych surowców  i odbiór produktów z istniejących młynów. Dla szybko rozwijającego  się miasta i nowych zakładów przemysłowych  pod koniec XIX wieku system mostów i śluz stał się już nie wydolny a wręcz utrudniał przeprawy pomiędzy brzegami rzeki . Stąd też w 1879 roku w pierwszej kolejności  zbudowano krótki jednoprzęsłowy most nad śluzą  w  południowej części  Kępy Mieszczańskiej .Dzisiaj most ten nosi nazwę mostu Pomorskiego Środkowego .Zwiększające się z dnia na dzień natężenie  ruchu związane z transportem różnych surowców i produktów przyczyniło się do wybudowania u wylotu dzisiejszej ulicy Odrzańskiej w latach 1904 -1905 kamiennego mostu Pomorskiego Południowego zlokalizowanego precyzyjnie w osi mostu Środkowego .Ówczesny rozwój technologii budowlanej oraz kunszt architektów pozwolił na stworzenie wspaniałej konstrukcji  mostu trój-przęsłowej wykonanej z wykorzystaniem  klinkieru  w formie łuków koszowych stanowiących wówczas bardzo odważne wkomponowanie elementów  secesyjnych w oryginalny  i nowatorski rozwiązanie architektoniczne .

Przy południowej części  mostu po obu stronach jezdni wybudowano niewielkie pawilony w których mieściły się małe sklepiki i punkty usługowe .Bryły tych pawiloników oraz forma przypominają strażnice  w których pobierano myto za przejazd mostem .Należy zaznaczyć że te strażnice nigdy w przeszłości nie pełniły roli miejsc pobierania jakichkolwiek opłat za przejazd przez most . Koszt budowy mostu wyniósł wówczas 480 tys. Marek oraz dodatkowo 90 tys. marek przeznaczono na modernizację skrzyżowań i dojazdów do mostu.

Ciekawostka jest również fakt dofinansowania kosztów  przez ówczesny Rząd ,które było bardzo znaczące i wynosiło 25% wartości poniesionych kosztów na budowę . Most został wyposażony w balustradę o długości 60 metrów wykonaną z piaskowca oraz ozdobioną trzema parami wieżyczek z latarniami umiejscowionymi symetrycznie w osiach filarów .

Takie rozwiązanie architektoniczne spotkało się to z krytyką ówczesnej lokalnej prasy, która ubolewała  nad brakiem tarasów widokowych przy filaracha które miałyby być atrakcją dla przechodniów . Wieżyczki te będące wspaniałym uzupełnieniem architektonicznym mostu po II wojnie światowej na wskutek nieodpowiedzialnych decyzji politycznych karierowiczów zostały zlikwidowane .Aby całej sprawie pikanterii przebłysków wspaniałych umysłów sławetnego socjalizmu  uwzględniając jakieś wytyczne ze sfery ekonomii  po konstrukcji zabytkowego mostu po jego stronie wschodniej poprowadzono rury ciepłownicze które zeszpeciły to budowlane dzieło architektoniczne minionej epoki .

Oszpecające konstrukcję mostu rury ciepłownicze .

Wierzę jednak że znajdą się rozsądni decydenci w władzach miejskich i przeznaczą środki finansowe na przeniesienie tych przepięknych ozdób w inne miejsce przywracając należny szacunek tej konstrukcji i jego twórcom do czego jesteśmy zobowiązani aby zachować te perełki dla przyszłych.Stąd też poniżej zamieszczam zdjęcie tego mostu wykonane podczas zachodu słońca .Most ten w promieniach zachodzącego słońca jest pięknym dziełem ludzkiego umysłu i świetnie wkomponowuje się w otoczenie .

 

Most Pomorski widziany w promieniach zachodzącego słońca .


Mosty Pomorskie, w odróżnieniu od sąsiednich Uniwersyteckich przetrwały bez większych zniszczeń oblężenie Festung Breslau w 1945 pomimo że Północny został uszkodzony bezpośrednim trafieniem bombą lotniczą. W 1953 most Pomorski Północny przeszedł remont kapitalny, a w 1984 przebudowano jego chodniki i balustrady.

Poprzednie nazwy

Werderbrücke

most Pomorski Północny

Przeszkoda

Odra Północna

Długość

86,1 m

Szerokość:
• całkowita
• jezdni
• chodników


20 m
13 m
2×3,5 m

Rozpiętość przęseł

29,6 - 28,5 - 27,3

Zbudowano

1929-1930

Projektant

Günther Trauer

most Pomorski Środkowy

Przeszkoda

Przekop Śluzy Mieszczańskiej

Długość

17 m

Szerokość:
• całkowita
• jezdni
• chodników


17,2-20,5 m
11,7-14,4 m
2×3,1 m

Rozpiętość przęseł

nieregularne
od 6,1 do 14,9

most Pomorski Południowy

Przeszkoda

Odra Południowa

Długość

68 m

Szerokość:
• całkowita
• jezdni
• chodników


18 m
11 m
2×3,5 m

Rozpiętość przęseł

19,3 - 22,3 - 19,3 (18,2 - 20, 2 - 18,2 w świetle)

Zbudowano

1904-1905

Projektant

Karl Klimm, Günthel

Poniżej prezentuję Państwu zdjęcia historyczne opublikowane w Galerii

Wikimedia Commons.Opublikowane zdjęcia uwzględniają obowiązującą licencje oraz Prawa Autorskie na podstawie których można je udostępniać Internautom .

Zdjecie mostu Pomorskiego i śluzy w tle Gmachu Uniwersytetu

Zdjęcie Mostu Pomorskiego na tle Gmachu uniwersytetu

 

Zdjęcie panoramy Wrocławia wykonane z wieży kościoła -obecnego Św.Elżbiety .Na fotografii na pierwszym planie Most Pomorski

Rękopis projektu Publicznej ubikacji Karla przy dzisiejszej ulicy Jedności Narodowej we Wrocławiu

Projekt remontu wieży kościoła obecnie ulica Szewska we Wrocławiu

Zdjęcie przedwojenne publicznej ubikacji na ulicy Jedności Narodowej we Wrocławiu


czwartek, 30 maja 2013

 

Wejście główne do Kościoła Św.Wawrzyńca w Głuchołazach widziane od strony Rynku

Kościół parafialny pod wezwaniem św. Wawrzyńca w Głuchołazach na Opolszczyźnie jest najstarszym zabytkiem tej miejscowości .Kościół wznieśli pierwsi osadnicy przypuszczalnie około 1250 roku za biskupa Tomasza I .Wiadomo o tym z dokumentu przywileju parafialnego z 1315 roku .Dokument  ten nakazywał poddanym rolnikom zamieszkującym w Konradowie , Bodzanowie i Starym Lesie dostarczanie proboszczowi w Głuchołazach takich towarów jak zboże , kury , owoce i warzywa oraz czynsz w monetach srebrnych . Zniesiono ten obowiązek w czasach pruskich .Z zapisek prowadzonych przez Kościół z 1285 roku dowiadujemy się , że pierwszym proboszczem był Rudolf , który uczestniczył w pertraktacjach majątkowych  prowadzonych pomiędzy biskupem Tomaszem a księciem  Henrykiem Probusem. Ciekawostką okazuje się pochodzenie wezwania kościoła, które wiąże się być może z poprzednikiem Tomasza - bp Wawrzyńcem pochodzącym z polskiego rodu Doliwów .Mogło by to świadczyć o jeszcze wcześniejszym rodowodzie kościoła. Ponadto, jak chce legenda, męczennik św. Wawrzyniec miał pieczę nad skarbcem gminy chrześcijańskiej w Rzymie, przez co uznawany był w średniowieczu za patrona „złotych górników" i Frankonii, skąd prawdopodobnie przybyli do Głuchołaz pierwsi osadnicy.

Figura Św.Wawrzyńca w nawie przy wejściu do Kościoła

W przeciwległej nawie ,gdzie jest figurka Św.Wawrzyńca udostępniono parafianom i zwiedzajacym miniaturę Kościoła

 

Już z początku XIV w. znana jest pieczęć parafii, przedstawiająca patrona na ruszcie i sześcioramienną gwiazdę. Kościół od początku był murowany, początkowo w stylu romańsko-gotyckim. Była to przypuszczalnie jednonawowa, orientowana budowla o dwu wieżowej fasadzie.

Podczas wojen husyckich w lutym 1428 husyci doszczętnie splądrowali i spalili kościół . Zostały tylko nagie mury . Biskup Piotr udzielał odpustu każdemu, kto w jakikolwiek sposób przyczyniał się do odbudowy spalonego kościoła .

W 1542 roku w Głuchołazach pomimo tego , że było to miasto biskupie znalazły podatny grunt „nowinki". Bp Baltazar Promnitz upominał mieszkańców, którzy w czasie mszy prowadzili niepotrzebne dyskusje pod kościołem i handlowali, a w karczmach przy wódce i piwie czynili orgie nie do opisania. Groził im karami cielesnymi . Takie napomnienia powtarzają się, a w końcu wieku słyszymy o karach pieniężnych dla mieszczan, którzy odłączyli się od Kościoła. W 1603 roku biskup nakazał wydalenie z miasta wszystkich  tych mieszkańców , którzy w czasie wielkanocnym nie przystąpili do sakramentów .

Biskup w 1622 roku sprowadził do Głuchołaz jezuitów i przekazał im majątek w Bodzanowie. Proboszczem był wtedy Eliasz Bom, z pochodzenia Żyd .Wydał on psałterz i modlitewnik po niemiecku. W czasie wojny trzydziestoletniej kościół został  obrabowany przez żołnierzy . Część obecnego wyposażenia świątyni istniała już w poł. XVII w. co niezbicie potwierdzają dokumenty opisujące wizytę biskupa .

Współczesny wygląd budowli, pochodzi z 1at 1729-1733 . Wtedy to architekt Jan Innocenty Topper na zlecenie lubującego się w sztuce bpa Franciszka Ludwika von Neuenburg przebudował kościół w stylu barokowym. Prowadząc roboty rozbiórkowe starych murów równolegle wznoszono nową barokową budowlę z jedną obszerną nawą w której po bokach zlokalizowano dwa rzędy kaplic i umieszczono nad nimi empory. Wówczas też powstały przybudówki ze schodami przy wieżach oraz zmodernizowano  pozostałe stare prezbiterium zakończone półkolistą absydą .Również w trakcie przebudowy pozostawiono prostą ścianę frontową z wysokimi wieżami.

Zdjęcie świątyni z okresu  z przed 1939 roku

Zdjęcie świątyni z 2012 roku

Ołtarz

Organy

Organy

Obecnie jest prowadzona konserwacja zabytkowej Ambony

Zdjęcie z przed 1939 roku .Niniejsze zdjęcie jest opublikowane na stronie Hydralu

Wejście główne do Kościoła Św.Wawrzyńca w Głuchołazach z przed 1939 roku

Obecny wygląd wejścia do Kościoła Św.Wawrzyńca w Głuchołazach


 

niedziela, 26 maja 2013


Wyświetl większą mapę

W niniejszej notatce przedstawię jeden z wielu zielonych skwerów we Wrocławiu.

Obok realizowanych wielu inwestycji miasto dba o zieleń miejską,która jest niewątpliwie płucami tej aglomeracji .W miarę posiadanych środków finansowych przeznaczanych na tereny zielone i rekreacyjne każdego roku coś się modernizuje ,ulepsza i upiększa.

Przyjemnie jest spędzić trochę wolnego czasu na spacerze  wśród zieleni miejskiej z dala od zgiełku i hałasu miejskiego.Takich miejsc we Wrocławiu jest dziesiątki.Poza  parkami  mamy do dyspozycji zielone skwery .

Wystarczy dobrze się rozglądnąć aby zobaczyć teren obfitujący w zieleń wśród której zobaczymy kwiaty i krzewy ozdobne.Jednym z takich skwerów jest teren zielony zlokalizowany na Wrocławskim Biskupinie w obrębie ogródków działkowych  i ul.Dębowskiego .Dla tych wszystkich , którzy uwielbiają aktywne formy wypoczynku jest do dyspozycji spora polana na której oprócz wylegiwania się na kocyku w promieniach słońca można pograć w piłkę lub pojeździć rowerem po licznych ścieżkach pomiędzy drzewami.Również zobaczymy niewielki staw oraz na jego brzegach piękne skalniaki .Skwer jest zadbany i spędzenie  wolnego czasu może być przyjemne.Zapraszam do obejrzenia zdjęć , które być może zachęcą Państwa do spaceru .

Fragment skweru

Ścieżki spacerowe

Polany

Staw

Inny fragment skweru

Fragment stawu


poniedziałek, 01 kwietnia 2013


Mapa

Charbielin – miejscowość położona na trasie z Głuchołaz do Prudnika w województwie opolskim licząca około 860 mieszkańców , która przed II Wojna Światową nazywała się Ludwigsdorf a od od 1945 do 1947 r. Ludwików. Pierwsze wzmianki o tej wiosce zawarte są w dokumencie z 1263 roku jako villa Ludvigi, a potem w 1268 r. jako Ludwigsdorff (wieś Ludwika).

Najprawdopodobniej wieś została założona przez biskupa wrocławskiego Tomasza II , w czasie kolonizacji tych terenów w miejscu dawnej przesieki sudeckiej. Nie jest jednak wykluczone, że wieś mogli założyć Morawianie, do których należały wówczas tereny dzisiejszego Prudnika.

Charbielin aż do XIX wieku dzielił się na trzy części: rycerską, królewską i biskupią. Do roku 1506, wieś należała do parafii Nowy Las, co podobno miało być konsekwencją zniszczenia tutejszego kościoła przez Husytów w roku 1428. Wieś wielokrotnie była grabiona i niszczona również podczas kolejnych wojen, w tym głównie wojny trzydziestoletniej i pierwszej wojny śląskiej w latach 1741-1742. Z zachowanych dokumentów wiemy, że w Charbielinie zimą roku 1683-84 kwaterowała część oddziałów księcia Lubomirskiego, które właśnie tędy powracały po odsieczy wiedeńskiej.

W 1709 roku we wsi założono Szkołę Powszechną . Przed II Wojna Światową w Charbielinie były: 3 gospody, kasa oszczędnościowa i dobrze prosperująca cegielnia.

W styczniu 1945 r. przez wieś kontynuowano pieszą ewakuację więźniów KL Auschwitz której nadano nazwę marszu śmierci . W okolicy Charbielina wielu więźniów straciło życie .Do dnia dzisiejszego na cmentarzu parafialnym zachowała się zbiorowa mogiła . Wiosną 1945 r. Charbielin był miejscem zaciętych walk pomiędzy wojskami niemieckimi i radzieckimi . Niemiecka armia wprowadziła tzw. oddziały zaporowe wzdłuż drogi Nysa – Hajduki Nyskie- Stary- Charbielin-Czapka (wzgórze na wschód od Głuchołaz) tym samym tworząc linię frontu .Ze względu na odległą od Charbielina o około 20 km  ówczesną Twierdzę Nysę rejon Charbielina był częścią niemieckiej obrony rubieży południowych Nysy i został przekształcony w ogromne pole minowe .W maju i czerwcu 1945 roku do Charbielina zaczęli przybywać pierwsi polscy repatrianci ze Wschodu .

W roku 1970 wybudowano w Charbielinie nowe osiedle mieszkaniowe, przeznaczone głównie dla pracowników tamtejszego PGR-u. Po sprywatyzowaniu byłego Państwowego Przedsiębiorstwa Rolnego w Charbielinie z dniem 1 czerwca 1993 roku działalność gospodarczą  rozpoczęło Przedsiębiorstwo Produkcji Handlu i Usług "Arenda" Sp. z o.o. wydzierżawiając od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa 1285 ha użytków rolnych oraz budynki i budowle. Spółka oprócz produkcji pszenicy ozimej ,buraków cukrowych , rzepaku i kukurydzy świadczy fachowe usługi serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego wraz ze sprzedażą zamiennych części do maszyn rolniczych takich firm jak , Amazone , Claas , Fendt i Stoll . Przedsiębiorstwo produkuje rocznie 5000 tys.ton pszenicy , 2000 ton rzepaku ,2000 ton kukurydzy i 4000 ton buraków cukrowych .Za swoją działalność otrzymało pierwsze miejsce w konkursie AGROLIGA'99 w województwie opolskim i nominacją do finału krajowego tego konkursu.

Maszyny rolnicze Arendy na polach

 

Ta niewielka pod względem ilości mieszkańców wieś może poszczycić się zabytkami wpisanymi do rejestru Narodowego Instytutu Dziedzictwa . Na listę zabytków wpisane są

-kościół filialny pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela. Wzmiankowany w 1302 r. Przebudowany na przełomie XV/XVI w., z tej świątyni zachowały się być może fragmenty murów przyziemia. Obecny wzniesiony w 1780 r., spalony w czasie działań wojennych w 1945 r. odbudowany w 1958 r., barokowo-klasycystyczny o zatartych cechach stylowych na zewnątrz. W 2000 r. przystąpiono do remontu 10-metrowej wieży kościelnej, której przyziemie pochodzi z przełomu XV/XVI w.

-zbiorowa mogiła ofiar hitlerowskich, na cmentarzu rzymsko-katolickim.


Kościół w Charbielinie

Fragment cmentarza przykościelnego

-Figura Jana Chrzciciela w nawie wejścia do kościółka

oraz pomnik wybudowany po I wojnie światowej z nazwiskami mieszkańców wsi poległych podczas tej wojny, znajdujący się na środku przykościelnego cmentarza

 





sobota, 09 marca 2013

Fragment zamku Oleśnickiego

 

Zamek Książąt Oleśnickich w Oleśnicy został wzniesiony w stylu gotyckim  przez piastowskich książąt oleśnickich  w miejscu  gotyckiej warowni z XIII wieku .Zamek ten do XIX wieku był siedzibą książąt oleśnickich .

Pierwsze wzmianki związane z grodem obronnym Piastów Oleśnickich pojawiły się już w 1292 roku.  Modernizacje i rozbudowy wraz z kilkakrotnymi przebudowami  uczyniły z niego renesansową rezydencję o nowoczesnej jak na owe czasy fortyfikacji. Najstarszym zachowanym elementem dawnej gotyckiej budowli jest wieża z końca XIII wieku, przebudowana i wzbogacona ozdobnymi elementami sgraffitowymi  , której  zwieńczeniem jest  hełmem z  późniejszych lat. Istniejąca w górnej kondygnacji po dzień dzisiejszy galeria z balustradą wykonaną z kamienia świadczy o wcześniejszym etapie budowy zamku okresu gotyckiego . Wówczas włącznie z budową wieży wznoszono dolną część obecnego zachodniego skrzydła zamku gdzie był dom mieszkalny. Modernizacja i rozbudowa zamku była realizowana w latach 1542-1561, a prace wykończeniowe kontynuowano jeszcze w 1615 roku .

Zainicjowana przez Konrada I oleśnickiego, budowa zamku w Oleśnicy  doczekała się okresu świetności dopiero za czasów potomków  czeskiego króla Jerzego z Podiebradów, którzy objęli w posiadanie księstwo oleśnickie po wygaśnięciu miejscowej linii Piastów .Pierwszym  właścicielem z linii Czechów był Henryk I Starszy z Podiebradów a po jego śmierci synowie Albrecht, Jerzy I i Karol I.

Ostatni syn  ? Jan z Podiebradów rozpoczął wielką przebudowę zamku. W pierwszym etapie rozbudowy rozpoczętej w1542 roku rozbudował skrzydło zachodnie i wieżę. Zbudował dla siebie budynek czterokondygnacyjny z dwuspadowym dachem pełniący funkcję  tzw. zamku przedniego lub przedzamcza  określanego mianem pałacu wdów.

Obecną bryłę zamku zawdzięczamy bratankowi Jana ? Karolowi II , który w  latach od 1589 do 1600 zbudował od fundamentów  skrzydło wschodnie zamku oraz renesansowe krużganki wsparte na kroksztynach nadających  dziedzińcowi reprezentacyjny charakter  .Dwa piętra krużganków obiegają wschodnie skrzydło zamku oraz wieże. Krużganki są wsparte na wystających kroksztynach .Wieża zamkowa została zbudowana na planie koła o średnicy 11 metrów i w dolnych partiach grubość jej murów sięga 3 metrów .W parapecie krużganku zachodniego skrzydła zamku jest wykuta w formie płaskorzeźby podobizna księcia Jana i jego małżonki Krystyny Szydłowieckiej .Wewnętrzne pomieszczenia zamkowe są bardzo bogato przyozdobione sztukateriami .W jednej z sali zachowała się okrągła kolumna podtrzymująca strop wykonany z nacinanych belek. Głowica tej kolumny jest ozdobiona  ukośnie nacinanymi kwadratami . Przy ścianie oddzielającej  sąsiednie pomieszczenie znajduje się kamienna kolumna . Na pierwszym piętrze  zobaczymy dwa kominki posiadające gzymsy na kroksztynach .

W 1608 roku ukończono skrzydło południowe , które w przeciwieństwie do skrzydła wschodniego zbudowano po wewnętrznej stronie murów dawnego zamku. Prace projektowe realizowali ówcześni śląscy architekci Bernard Niuron i Kasper Cuneo. Prawdopodobnie architekt  Kasper Cuneo był autorem barbakanu i jego rzeźbionej bramy.. W 1615 roku połączono zamek z kościołem i zakończono budowę klatek schodowych. Cały zespół pałacowy ozdobiono dekoracjami sgraffitowymi i renesansowymi portalami i stropami.

W przeszłości w tym miejscu był drewniany most

Pozostałości po fosie okalającej zamek

W 1563 roku wejście do zamku wiodło przez drewniany most poprowadzony nad głęboką fosą i barbakan nazywany często przed bramnym wejściem  zamkowym . Portal bramny ozdobiono tarczami herbowymi trzymanymi przez dwa stojące lwy. Wewnątrz barbakanu, w jego górnej części, znajdował się ganek straży zamkowej i strzelnicę a w dolnej części kazamaty umożliwiające  obronę zamku przed napastnikami  z zewnątrz . Dodatkowymi elementami  obronnymi  były fortyfikacje  bastionowe  zbudowane na wzór włoskich . Do głębokiej wokół zamkowej fosy dochodziły mury obronne miasta.

Wieża zamkowa zwana wieżą wdów

Podstawa wieży ma średnicę 11 metrów

Po wygaśnięciu czeskiej linii Podiebradów księstwo oleśnickie zostało przejęte  przez Wirtembergów , którzy  byli właścicielami zamku do 1792 roku a następnie Welfowie do 1884 roku .

Ostatnim właścicielem  z Welfów był  Wilhelm  , który nie mieszkał w zamku . Nieremontowane i niekonserwowane budowle zamku z roku na rok podupadały aż do czasu przejęcia w lenno pruskie , które miało miejsce pod koniec  XIX wieku . Nowi właściciele  Hohenzollernowie przeprowadzili gruntowną renowację zamku przeznaczając ją na letnią rezydencją rodziny w której bywali do 1945 roku .Po zakończeniu II Wojny Światowej w ocalałych budynkach zamkowych przetrzymywano węgierskich i włoskich jeńców wojennych wcielonych do Wermachtu .  Przez pewien okres czasu w zamku miał  siedzibę oddział radzieckiego Międzynarodowego Czerwonego Krzyża a  następnie Technikum Budowlane i Centralna Szkoła Instruktorów Zuchowych ZHP. W latach 70. filię Muzeum Archeologicznego we Wrocławiu. Na początku lat 90 ze względu na wysokie koszty utrzymania zamek opustoszał .Dopiero w 1993 roku w zamku rozpoczął  działalność Ochotniczy Hufiec Pracy.

Fragment murów zamkowych 

Mury budowli zamkowych

Jedna z bram prowadzących na dziedziniec zamkowy

Fragment elewacji budowli zamkowych

Mury zamkowe

Zabudowania zamkowe

Pozostałości po fosie obiegającej zamek .



 

poniedziałek, 18 lutego 2013


Wyświetl większą mapę

 

Oleśnica jest miastem i gminą leżącą na Nizinie Śląskiej na wysokości 150 m n.p.m. w województwie dolnośląskim. Miasto położone  na lewym brzegu rzeki Oleśnicy będącej dopływem rzeki Widawy liczy około 36 927 mieszkańców z czego ponad 52% to kobiety.

Powierzchnia  miasta stanowi 2% terytorium powiatu .Dzielnice miasta Oleśnica: Centrum, Serbinów, Lucień, Lucień Osiedle, Wądoły, Rataje (Stare, Nowe), Zielone Ogrody.

Prawa miejskie nadał  książę wrocławski Henryk III Biały  w dniu 22 lutego 1255 roku a od 1320 r. Oleśnica zostaje stolicą księstwa i rezydencjalnym miastem księcia  Konrada I .

Po śmierci Konrada Białego Młodszego, będącego ostatnim władcą tych posiadłości  z rodu Piastów  miasto Oleśnica w 1492 r. wraz z księstwem zostaje  przekazane pod władanie ziębickiej linii czeskich Podiebradów . Od 1647 roku  przechodzi pod władanie książąt wirtemberskich. Pod koniec XIII wieku w mieście działa mennica , drukarnia i gimnazjum .

Miasto wykorzystuje swoje położenie geograficzne stając się ważnym węzłem komunikacyjnym .W 1824 roku powstaje w Oleśnicy   loża wolnomularska . Wiek XVII jest okresem w którym wyraźnie widać granice językowe polsko-niemieckie .Oleśnica  jednak pozostaje na terytorium dominacji języka polskiego. Wiek XIX a szczególnie jego 2 połowa przyczynia się do ponownego rozwoju miasta związanego z oddaniem w 1868 roku do użytku linii kolejowej łączącej Wrocław z Górnym Śląskiem oraz ulokowaniem garnizonu wojskowego .Miasto rozbudowuję się w trzech kierunkach : południowym ,wschodnim i północnym .

W części południowej wzdłuż dawnej Ohlauer Straße ( dzisiejsza ulica 3 Maja ) powstają gmachy Poczty , Sądu ,Gimnazjum , Szkoły Ewangelickie , Starostwo oraz gazownia miejska .

W części wschodniej wzdłuż dawnej Nachodstraße  (obecnie ulica Lwowska ) wzniesiono budynki szpitala miejskiego , szkołę  Logau-Oberrealschule  i w 1913 r. Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego Niemieckiego  Reichsbahn-Ausbesserungswerk .

W części północno-wschodniej wzdłuż dawnej Wartenberger Straße (dziś ul. Wojska Polskiego) zbudowano koszary , wieże ciśnień , budynek Urzędu Skarbowego oraz stadion .

Okres końca  II Wojny Światowej i związane z nim  działania wojenne  powodują ogromne zniszczenia  miasta . Ponad to liczne podpalenia dokonywane przez  szabrowników wspólnie z poszukiwaczami skarbów powiększają spustoszenie miasta .Oleśnica z racji położenia geograficznego staje się wojenną bazą logistyczną i lotniczą dla wojsk Armii Czerwonej zdobywającej Wrocław . Działania wojenne spowodowały ogromne zniszczenia w których przestało istnieć 987 budynków mieszkalnych stanowiących wówczas aż 54% zabudowy miejskiej .W dniu 7 lipca 1945 miasto zostało przejęte przez Polską administrację i następuje okres odbudowy .Do dnia dzisiejszego pomimo minionego burzliwego okresu historycznego  w mieście ocalało wiele zabytków . W rejestrze  Narodowego Instytutu Dziedzictwa są wpisane następujące zabytki :

Zamek z XIII wieku przy ul. Zamkowej 4

Zamek Oleśnicki

Furta zamkowa

Mury obronne, z pierwszej pło. XIV w. oraz  Brama Wrocławska

Mury obronne

Mury obronne

Mury obronne

Fragment osiedla mieszkaniowego

Skwer z placem zabaw dla dzieci

Brama Wrocławska

Brama Wrocławska (widok od strony  Rynku)

-Ratusz z 1536 r.



-Kościół - bazylika  pw. św. Jana Apostoła  przy ul. Łużyckiej 4 z końca XIII w.


-Kościół benedyktynów pw. Najświętszej Maryi Panny i św. Jerzego, z XIV w.

             obecnie ( parafialna cerkiew prawosławna Zaśnięcia Bogurodzicy)

-Kościół pomocniczy pw. Świętej Trójcy przy ul. Okrężnej z 1738 r.

-Synagoga obecnie Kościół Ewangelicki pw. Zbawiciela, św. Salwatora, z XV w.

-Kamienice przy ul. Bocianiej 11 i 12 z pierwszej połowy XVIII w.

-Kamienice w  Rynku pod nr. 47 i 48, z początku XIX w.

-Szkoła przy ul. Słowackiego 4 z  1911 r.

-„Dom Wdów” przy  ul. Matejki 18 z 1680 r (obecnie Szkoła Muzyczna I stopnia Im. Fryderyka Chopina   i Społeczne Ognisko Muzyczne)

-Zespół Koszar Kawalerii  z 1905 r. przy ul. Wojska Polskiego 58

Ponad to takie zabytki , jak :

-        Kolumna Złotych Godów z XVIII wieku


-        Kolumna Zwycięstwa z 1873 r.

-        Wieża Ciśnień przy ul. Wojska Polskiego

-        Budynek I Liceum Ogólnokształcącego i Gimnazjum nr 2

W mieście są miejsca pamięci narodowej do których zaliczymy :

-  pomnik Braterstwa Broni Polsko-Radzieckiego

- cmentarz  wojskowy Armii Czerwonej

- pomnik Fryderyka Chopina

- skwer Kombatantów II wojny światowej

Do stałych imprez kulturalnych należą  Święto Miasta (Dni Oleśnicy) , Dni Europy , Oleśnicki Wyskok , Festiwal Jazz na Kanapie , Próba mikrofonu oraz Powiatowe Prezentacje Kulturalne .



niedziela, 27 stycznia 2013

Tablica informacyjno -poglądowa przy drodze łączącej Lądek Zdrój z Czeskim Jawornikiem przedstawiająca miasto i pasma górskie

Droga wyjazdowa z Lądka Zdroju w kierunku Czeskiego Jawornika.Zdjęcie wykonano w okolicy Lutyni

Panorama zimowa Lądka Zdroju odpowiadająca widokowi miasta przedstawionego na tablicy informacyjnej

Fragment miasta Lądek Zdrój

Fragment miasta Lądek Zdrój

 

Ta barokowa figura wotywna znajdująca się w zachodniej części rynku została wykonana w latach 1739-1742 z piaskowca  przez rzeźbiarza Michaela Klahra Starszego i ma prawie 7 metrów wysokości . Fundatorem tego pomnika był Johann Anton Reichel radca prawny i notariusz.Pomnik ten jest symbolem dziękczynienia   za uratowanie części miasta od  pożaru,który zniszczył część miasta Lądek w nocy 7  marca 1739.


 

Pomnik Świętej Trójcy w Lądku Zdroju



  • Łukasza Ewangelisty (po lewej) z wołem u stóp oraz księgą i paletą z trzema pędzlami w prawej dłoni. Był on malarzem i lekarzem, legenda przypisuje mu autorstwo pierwszego portretu Matki Bożej. Jest patronem malarzy, artystów i lekarzy.
  • Jana Ewangelisty (z prawej) – u jego stóp siedzi orzeł trzymający w dziobie kałamarz, sam święty w lewej dłoni dzierży księgę, na której widnieje data 1740, najprawdopodobniej określająca rok wykonania figury. Autor Apokalipsy, z krzyża Jezus powierzył mu opiekę nad swoją Matką. Patron 27 profesji, między innymi teologów, pisarzy i aptekarzy.
  • Antoniego Padewskiego (z tyłu) w habicie franciszkańskim, z księgą w prawej dłoni. Wykładał filozofię na uniwersytecie w Bolonii, znany z wygłaszania żarliwych kazań. Patron małżeństw, narzeczonych, orędownik ludzi i rzeczy zaginionych.

 

Figury te nie są bezpośrednio powiązane ani z tematyką trynitarną, ani maryjną, lecz z osobą fundatora - dwie ostatnie przedstawiają jego świętych patronów[8].

 

Na konsolach przy podstawie filaru znajdują się z kolei wyobrażenia trzech postaci o doniosłym znaczeniu dla Matki Bożej:

 

  • św. Joachima (z lewej), ojca Maryi, przedstawionego jako pasterza z laską, u którego stóp stoi baranek. Patron rodziców i dziadków.
  • św. Anny (z prawej), matki Maryi, z księgą (często prezentowana podczas uczenia córki czytania).
  • św. Józefa (z tyłu), oblubieńca Matki Bożej, ze stałym atrybutem – siekierką. Parton cieśli, drwali i rzemieślników.

 

W centralnym punkcie pomnika, pomiędzy podstawą a jego szczytem  na konsoli z kartuszem herbowym fundatora Rzeźbiarz  Klahr umieścił postać Maryi Niepokalanej Poczętej z wieńcem zawierającym dwunaście gwiazd apokaliptycznych wokół głowy. Matka Boża ma  złożone i skierowane w lewą stronę ręce  oraz głowę odchyloną do tyłu w prawo. Przy swoich stopach wizerunek półksiężyca który nawiązuje do wniebowzięcia odpowiadając tym samym opisowi z   Apokalipsy.

 

Pod figurą Maryi, w środkowej części cokołu, znajduje się jedyny świecki element rzeźby – tablica fundacyjna. Zawiera ona chronostych z zaszyfrowaną datą 1745. Treść jej tekstu przetłumaczona z łaciny brzmi[9]:

 

Łaciński oryginał:

Tłumaczenie:

Deo trI = VnI
VIrgInI sIne Labe ConCeptae
Iosepho VerbI InCaranatI nVtrItIo
sanCtIsqVe sVIs patronIs eXstrVI feCIt et erIgI
VrbIs hVIVs FaVtor InsIgnIs gratsVs patrIae patrICIVs
per 32 annos
CaesarIs bInI regInae VnIVs
ConsILIarIVs ratIonarIVs, et LogoraphVs
Ioannes AntonIVs ReICheL
post fata orate pro eo.

Bogu w Trójcy Jedynemu
Dziewicy bez zmazy poczętej,
Józefowi żywicielowi Słowa Wcielonego,
Swym świętym patronom ufundował i wzniósł ten pomnik
Miasta tego dobrodziej, obdarzony godnością patrycjusza przez wdzięczną ojczyznę,
przez 32 lata
dwóch cesarzy i jednej królowej
radca prawny i urzędnik
Jan Antoni Reichel
Po śmierci módlcie się za niego.

 

 

 

 

 

Figura Boga Ojca

 

Na szczycie obelisku, symbolicznie przedstawiającym Niebo, na zwieńczonej krzyżem (symbolem zbawienia) kuli ziemskiej zasiadają: po prawej – Bóg Ojciec, ukazany jako stateczny mężczyzna z berłem w lewej dłoni; po lewej, po prawicy Ojca – Jezus Chrystus, wyobrażony postacią półnagiego młodego mężczyzny. Nieco niżej widnieje dopełniający Trójcę Świętą znak Ducha Świętegogołębica. Ojciec i Syn wspólnie podtrzymują swymi prawymi dłońmi koronę zawieszoną nad głową Immaculaty. Takie przedstawienie koronacji Maryi Niepokalanie Poczętej w chwili wniebowzięcia stanowi często powtarzający się motyw sztuki doby kontrreformacji – odpowiedź na kwestionowanie przez dużą część kościołów protestanckich specjalnego statusu Matki Boskiej w doktrynie Kościoła Katolickiego[10][11].

 

Bliźniaczo podobny motyw Trójcy Świętej wieńczy ołtarz główny kościoła parafialnego w Lądku. Autor jego koncepcji, Michael Ignatius Klahr (syn Klahra Starszego), dokonał bezpośredniego zapożyczenia z twórczości ojca.

 

Jako całość pomnik stanowi powszechnie występujące w epoce baroku theatrum sacrum – spektakl wyznania wiary odgrywany przez umieszczonych na nim świętych, jak i również znak czuwania Opatrzności nad miastem.

 

Michael Klahr Starszy pozostawił po sobie jeszcze jedno dzieło, o którym przypuszcza się, że mogło pierwotnie wchodzić w skład projektu pomnika (lub też miało stanowić element wystroju należącej do niego kamienicy) – jest to znajdująca się obecnie w Galerii Muzealnej im. Michaela Klahra Starszego figura Mater Dolorosa. Domysły co do pierwotnego przeznaczenia rzeźby wspiera jej stylistyczne podobieństwo do figur ostatecznie umieszczonych w monumencie.

 

Renowacje pomnika

 

 

 

 

 

Figura św. Antoniego, za nią inskrypcja z 1873

 

Pierwszą informacjcję o odnowieniu pomnika odnaleźć można na tylnej części cokołu, gdzie w języku niemieckim wyryto następującą inskrypcję:

 

Renovirt durch
die Stadt Landeck
1873,

 

co tłumaczy się jako:

 

Odrestaurowano przez
miasto Lądek
w 1873 r.

 

Prace konserwacyjne przeprowadzono także w 1988[2].

 

Najbliższe otoczenie pomnika zmieniało się kilkakrotnie. Przed II wojną światową figura stanowiła element ogrodzonego klombu, porośniętego trawą i obsadzonego trzema drzewami[12]. Taki stan rzeczy utrzymał się na pewno co najmniej do roku 1969[13]. Na podstawie zdjęcia z roku 1979 stwierdzić można, że klomb zlikwidowano, a ogrodzenie pomnika zredukowano do oryginalnej balustrady[14]. Po remoncie nawierzchni rynku w 2001 okrągły obszar wokół figury wyłożono charakterystycznymi "kocimi łbami" oraz wykonano składające się z ozdobnych słupków i łańcuchów ogrodzenie tego obszaru.

 

Ostatnią renowację (sfinansowaną ze środków samorządu wojewódzkiego na wniosek gminy) pomnik przeszedł w 2008. W jej trakcie zniszczeniu uległ szczyt krzyża wieńczącego całą figurę (odpadł przy czyszczeniu i rozbił się na cztery fragmenty), konieczne okazało się sporządzenie nowego. Pozostałości oryginalnego elementu stały się częścią prezentującej historię Lądka-Zdroju ekspozycji, którą można zwiedzać w Galerii Muzealnej im. Michaela Klahra Starszego, znajdującej się w rynkowej kamienicy, mieszczącej dawniej pracownię autora. Remont zwieńczyła uroczystość ponownego poświęcenia figury przez biskupa Ignacego Deca 21 grudnia 2008[15].

 

 




 

 



środa, 09 stycznia 2013


Wyświetl większą mapę

 

 

Te piękne prawie 190 tys.miasto ze swoimi wspaniałymi zabytkami i historią przedstawię w następnej notatce ponieważ chciałbym uświadomić Internautom ,że przechodząc każdego dnia obok ludzi często nie zdajemy sobie sprawy z jakimi problemami i cierpieniami para się  wiele osób.

Rozpoczął się Nowy Rok 2013 i wszyscy składaliśmy sobie i znajomym Noworoczne Życzenia -te od serca .Pozwólcie zatem Szanowni Państwo że niniejszą notatkę poświęcę osobom cierpiącym. Nie byłoby w tym nic takiego nadzwyczajnego bo przyzwyczailiśmy się do tego że  ludzie chorują ,umierają i rodzą się na całym świecie i wszyscy bez wyjątku  do takiego stanu rzeczy   podchodzimy traktując to jak coś normalnego i nieuniknionego .

Zmieniamy zdanie i w innych kategoriach zaczynamy dostrzegać ten ogólnie przyjęty stan rzeczy  gdy dopadnie  Nas lub naszych bliskich jakaś choroba.Uświadamiamy sobie że  problemy,które dotychczas  Nas nie dotyczyły stały się rzeczywistością .Zastanawiamy się  uruchamiając wyobraźnię i odczuwamy potrzebę współczucia .

Coś takiego odczułem osobiście towarzysząc mojej najbliższej osobie w Centrum Onkologii w Gliwicach .Zobaczyłem setki osób z całej Polski w różnym wieku  którym w diagnozie zapisano straszne słowo "PODEJRZENIE -RAK"Moje odczucia i zapamiętane obrazy wywołały dotychczas nieznaną  głęboką refleksję . Patrzyłem  na twarze czekających z wstępnymi  wynikami badań na konsultacje i zalecenia .

O godzinie siódmej rano w Centrum Onkologii setki osób rejestrujących się do lekarzy i czekających  na wizytę pod gabinetami.Zespół pracowników Centrum ma wspaniałe podejście do każdego pacjenta.Są bardzo mili i wyrozumiali.Standardem jest ,ze osoby przybyłe pierwszy raz do rejestracji po wywiadzie są przez personel prowadzone pod drzwi gabinetu lekarskiego.

Tutaj spotkamy wiele osób czekających na imienne wywołanie do gabinetu.Większość z nich  czeka w ogromnym zamyśleniu i skupieniu .Na każdej twarzy  dostrzegłem  obraz ogromnego smutku i  żalu.  Pierwsze diagnozy wszystkich oczekujących odnoszą się do rozpoznania podejrzewającego "RAKA". Osoby te czują się jakby przeczytano im wyrok śmierci.Czy tak należy to odbierać ?

Dzisiejszy poziom medycyny i sposobów leczenia "RAKA"jest na bardzo wysokim poziomie i wykrywanie jego w pierwszych stadiach rozwoju daje ogromne szanse na wyleczenie.Gorzej jest z podejściem pacjentów,którzy się załamują i trzeba stosować rożne metody aby zmienić sposób nastawienia się do takiej choroby.

Szanowni Państwo tak,jak na wstępie napisałem ,że często nie dostrzegamy cierpienia innych osób.Zatem rozpoczynając każdy dzień Naszego życia i pracy cieszmy się nim i róbmy wszystko w taki sposób aby podczas kontaktów międzyludzkich być zawsze człowiekiem i poprzez zewnętrzną aparycję promieniować dobrocią.Taka postawa pozwoli Nam zmniejszyć stres i być może troszeczkę zwolnić przy okazji dając chwile wytchnienia.

Jak pisał Jan Kochanowski :'nie perły,kamienie,wiek młody czy dar urody są dobre ale gdy zdrowie wcale.."Słowa te potwierdzają prawdę Naszej egzystencji .Poniżej przedstawiam zdjęcia wykonane kilka dni temu w Gliwicach.

Na skwerze przy wybrzeżu Wojska Polskiego stoi iluminacja odzwierciedlająca Świętego Mikołaja siedzącego w saniach ciągnionych przez dwa renifery.Sanie te symbol bajeczny okresu świątecznego niewątpliwie tworzy wspaniały nastrój.Patrząc się na tę iluminację myślałem o cierpieniach osób ,które w odległym o około 600 metrów Centrum Onkologii walczą z własnymi myślami i chorobą.

Idąc spacerkiem zrobiłem kilka zdjęć tuż przed świtem.Zdjęcia te ze względu na porę dnia i cel podróży są odzwierciedleniem krótkiej chwili ,która dzieliła mnie od iluminacji Mikołaja symbolizującego radość a celu podróży kojarzącego się z ludzkim cierpieniem .

Jednocześnie pragnę wszystkich Państwa przeprosić za edycję takiego tematu na blogu,którego celem jest przybliżanie piękna otaczającego Nas świata. Są chwile w życiu człowieka ,w których emocje targając Nim niekiedy biorą "Górę" i szkodzą.Również są takie chwile w których emocje nakazują Nam zmienić się i zastanowić się nad drogą ,która zmierzamy przez życie.Nidy nie jest za późno aby promieniować dobrocią.Zatem niech ten Nowy Rok ,pomimo kryzysu przyczyni się do emanowania dobroci i zrozumienia innych co z kolei zmniejszy skutki Naszych rozczarowań i frustracji .Nie bójmy się uzewnętrzniać Naszych uczuć i pozytywnych fluidów.Wszystkiego Najlepszego

Budynek Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przy ulicy Prymasa Stefana Wyszyńskiego w Gliwicach widziany ze Skweru Dorcaster

Fragment Wybrzeża Wojska Polskiego w Gliwicach

Rzeka Kłodnica

Fragment miasta z widocznym deptakiem spacerowym wzdłuż ulicy Prymasa Stefana Wyszyńskiego w Gliwicach

Iluminacje przedstawiające renifery  z Mikołajem  na Skwerze Dorcaster w Gliwicach

Inne ujecie iluminacji z reniferami

Iluminacje  zlokalizowane na Skwerze Dorcaster widziane od ulicy Prymasa Stefana Wyszyńskiego

Wybrzeże Armii Krajowej widziane wzdłuż rzeki Kłodnicy prowadzącej do Centrum Onkologii i Krwiodawstwa w Gliwicach

Podświetlana tablica informacyjna przed Centrum Onkologii w Gliwicach

Widok części zabudowań z parkingiem w Centrum Onkologii w Gliwicach

Fragment drogi prowadzącej do rejestracji pacjentów w centrum Onkologii w Gliwicach

Zabudowania Centrum Onkologii w Gliwicach

Pacjenci po rejestracji oczekujący na wizytę w gabinecie lekarskim w Centrum Onkologii w Gliwicach

niedziela, 16 grudnia 2012

 

Fort Wodny jest położony w pięknym I zabytkowym parku miejskim przy ulicy Powstańców Śląskich w Nysie .Zajmuje obszar około 1,2 ha z czego 447 m2 to jego powierzchnia użytkowa .

Obiekt obronny do jakiego zaliczamy Fort Wodny został zbudowany przez Austriaków w 1741 roku.

Historyczne dzieje jego były różne i burzliwe tak samo jak miniona epoka obfitująca w wojny jakie toczyły się w ówczesnej Europie . W 1807 roku podczas działań wojennych obiekt ten został zniszczony przez Wirtemberczyków a następnie odbudowany w 1809 roku .

Wokół Fortu jest fosa która poprzez kanały łączy się z rzeką Nysą Kłodzką i  Białą .Wejście do Fortu jest dostępne przez groblę nad fosą i bramę forteczną wykonaną z kraty metalowej w pobliżu której jest niski wał forteczny o kształtach załamanej linii. Dojście do tarasu ziemnego położonego za centralnym wałem fortecznym umożliwiają dwie drogi w formie pochylni zlokalizowane wzdłuż wałów bocznych .Do obecnych czasów zachował się pod prawym wałem bocznym ceglany schron główny fortu w którym są cztery izby żołnierskie i pomieszczenie kuchni .Po lewej stronie  pomieszczenia kuchennego mieści się podziemny trzy poziomowy magazyn amunicji , prochownia i laboratorium . Po prawej stronie jest usytuowany  magazyn amunicji strzeleckiej pod którym znajduje się schron windy artyleryjskiej .Na wałach obronnych pomiędzy platformami artyleryjskimi usytuowano trzy schrony remizowe trawersów .

Fort Wodny podczas działań wojennych pełnił różne funkcje do których należy zaliczyć fort dla piechoty , fort artyleryjski oraz magazyn amunicji i broni . Fort wodny w ramach etapu Twierdzy Nysa został odrestaurowaniu przy wydatnym udziale środków Unijnych . W sezonie letnim teren Fortu Wodnego wraz z Parkiem Miejskim pełni funkcje turystyczno – rekreacyjne .

Między innymi są organizowane różne imprezy kulturalne i koncerty zespołów muzycznych Wykonany na terenie fortu taras podestowy z możliwością szybkiego montażu  sceny wraz z istniejącą małą architekturą i swoją lokalizacją jest idealnym miejscem na zakończenie rekreacyjnego  spaceru po zabytkowym parku na letniej polowej imprezie z możliwością zaopatrzenia się w napoje i inne artykuły .

W następnej notatce przedstawię Park Miejski i jego elementy zabytkowe .Zapraszam do obejrzenia zdjęć Fortu Wodnego w Nysie .



Plac przed Fortem

Wejście do fortu

Wejście do Fortu

Fosa wokół Fortu

Fosa okalająca Fort -widok od strony Ogrodów Działkowych

Inny fragment fosy

Widok terenu Fortu

niedziela, 25 listopada 2012

 

 

 Zdjęcia fragmentów  miasta Lądka Zdroju

Miasto Lądek Zdrój położone jest w Sudetach Wschodnich w dolinie rzeki Białej Lądeckiej w województwie dolnośląskim i powiecie Kłodzkim.Wg danych z 2011 roku liczba mieszkańców wynosi około 6 tys.Miasto jest położone pomiędzy malowniczym pasmem Gór Złotych a Krowiarek doliny rzeki i leży  od 440 do 500 m.n.p.m. Powierzchnia miasta wynosi około 21km²  Prawa miejskie zostały nadanie w 1282 r.przez księcia wrocławskiego Henryka IV Probusa .Miasto to jest jednym z najstarszych w Polsce znanych uzdrowisk leczniczych, o którym wspominają zapiski w źródłach historycznych z 1241 roku kiedy to wówczas już istniały w tej miejscowości urządzeni9a kąpielowe .Zostały one zniszczone przez powracających Mongołów z bitwy pod Legnicą .Istniejący w miasteczku najstarszy zakład przyrodoleczniczy "Jerzy" z basenem został wzniesiony w 1498 r .Miasteczko zawdzięcza swój rozwój księżnie Mariannie Orańskiej ,która w połowie XIX wieku działała na terenie Kotliny Kłodzkiej .

Jej staraniem i wsparciem wybudowano drogę łączącą Lądek Zdrój z Kamieńcem Ząbkowickim i Ziębicami przez Złoty Stok oraz morawskim Starym Mĕstem na terenie Czech .

Lądek Zdrój może się poszczycić wieloma zabytkami wpisanymi na listę rejestru Narodowego Dziedzictwa  :

-kościół par. pw. kościół Narodzenia NMP, barokowy z l. 1688-92 z rzeźbami Michaela Klahra 

- kościół cmentarny pw. św. Rocha, ul. Śnieżna 10, z drugiej poł. XVII w. 

-kaplica NMP „Na Pustkowiu”, ul. Lipowa, z drugiej poł. XVIII w. 

-park centralny, z k. XVIII w.-XIX w. 

-park Moniuszki, z pocz. XIX w. 

-kaplica św. Jerzego z dzwonnicą, z 1658 r., pocz. XIX w. 

-park 1000-lecia, z drugiej poł. XIX w. 

-ratusz z l. 1537, 1739, 1872 




-pijalnia wód mineralnych, z 1842 r., 1905 r. 

-sala do spotkań towarzyskich (kawiarnia), ul. Orla, z l. 1782, 1852, 1900

-muszla koncertowa, z 1905 r. 

-wieża zegarowa, z XIX w. 

-zakład przyrodoleczniczy „Jerzy”, ul. Ostrowicza 1/2, z XVIII w.-XX w. 

-zakład przyrodoleczniczy „Wojciech”, z 1678 r., przebudowany w 2 połowie XIX wieku na wzór łaźni tureckiej w Budzie, bogato zdobiony 

-kamieniczki z XVIII w. i  XIV w. przy ulicy Kłodzkiej 

-kamienica z  1739 r. przy ulicy Kościelnej 16

-kamienica z 1800 r.przy ulicy Kościelnej 18

-pensjonat  z 1906 r. „Villa Barbara” przy ulicy  Leśnej 4

-willa z 1910 r. przy ulicy Miłej 3 

-kamienica z 1739 r. przy ulicy  Pstrowskiego 1

-barokowe i renesansowe kamieniczki w Rynku: 

Zabytkowe kamieniczki w Rynku

-domy barokowe i renesansowe ( XVIII w. i XIX w.) w Rynku

-dawna słodownia z 1567 r.przy ulicy  Słodowej 41 

-willa z 1860 r. przy ulicy  Spacerowej 10

-budynek Katolickiego Seminarium Nauczycielskiego z 1886 r.przy placu  Staromłyńskim 5  

-dom z z poł. XVI w.przy ulicy Zdrojowej 11

-most św. Jana na rz. Białej Lądeckiej, gotycki z figurą św. Jana Nepomucena z XVI w.

Do atrakcji turystycznych również zaliczymy okolice Lądka Zdroju :

-arboretum – leśny ogród botaniczny 

-ruiny średniowiecznego zamku Karpień 

- kościółek Matki Bożej od zagubionych położony w lesie

-Jaskinia Radochowska 

-kalwaria na szczycie Cierniaka w pobliżu Radochowa 

-Stołowe Skały w pobliżu Stójkowa

-kilkunastometrowy krzyż na stoku Iglicznej

-Przełęcz Puchaczówka 

-Pasiecznik 

-Przełęcz pod Chłopkiem 

-Kąty Bystrzyckie 

-Przełęcz pod Konikiem 

-Orłowiec 

-Przełęcz Jaworowa z Czeskim Javornikiem

Droga z Lądka Zdroju do Jawornika

Javornik

Javornik

Javornik

Javornik

-Przelęcz pod Trzeboniem 

-Przełęcz Sucha 

-Jawornik Kobyliczny 

 

 

 


środa, 22 sierpnia 2012

 

Pomimo kilkudziesięciu kilometrowych nowych i nowoczesnych linii tramwajowych jakie oddano we Wrocławiu do eksploatacji przed EURO 2012 pasażerowie korzystający na co dzień z tych środków transportowych napotykają  jeszcze wiele problemów i niedogodności.

Do nich należą przepełnione tramwaje oraz zakupy biletów  tramwajowych i autobusowych na przystankach tych środków komunikacji miejskiej . Automaty biletowe, które miały usprawnić dystrybucję biletów oraz uczynić je dostępnymi o każdej porze dnia i nocy  często ulegają dziwnym awariom  utrudniając życie podróżnym .



 

 

Oczywiście cieszą nowoczesne i wygodne tramwaje wyprodukowane przez Czechów w Zakładach Skoda dla miasta Wrocławia .

Nowe linie tramwajowe takie jak Linia na Maślice i Kozanów czy na Ulicy Bardzkiej będąca odnogą linii w kierunku Tarnogaju wraz z nowymi dwupasmowymi ulicami jest rozwiązaniem polepszającym komunikację w mieście i częścią nadrabiania zaległości z przeszłości w sferze drogownictwa i rozwiązań komunikacyjnych .

Nowe przystanki i modernizacja istniejących  ,nowe nawierzchnie peronów ,system elektronicznej informacji oraz punktualność odjazdów  są udogodnieniami dla mieszkańców aglomeracji miejskiej .


Zamontowane nowoczesne automaty biletowe na przystankach i w tramwajach dodają splendoru  czyniąc  podróżowanie przyjemniejszym i łatwiejszym ..Czy tak rzeczywiście  jest ? 
Można wypowiadać w tej sprawie różne opinie  w zależności od okoliczności z jakimi spotkaliśmy się i  komentować na swój sposób , który nie zawsze musi podobać się wszystkim . 
Te wspaniałe automaty biletowe ulegają częstym awarią o których  każdego dnia sygnalizują pasażerowie z różnych miejsc w mieście .


Jednym z najbardziej dokuczliwych i denerwujących jest fakt podkradania pieniędzy wrzuconych na zakup biletów .Osobiście zasiliłem czyjeś kieszenie kwotą ponad 27 zł w okresie 4 dni . Często ulegają awariom  automaty na placu Dominikańskim ,w tunelu podziemnym tego placu , okolicach Dworca PKS ,na ulicy Tramwajowej ,koło Arkad i w wielu innych miejscach ,w których w godzinach szczytu jest tłoczno .Obecnie na niektórych przystankach bez względu na porę dnia jest tak samo  , jak w godzinach szczytu komunikacyjnego .Widniejące w dolnej części automatów biletowych numery telefonów alarmowych często są nieczytelne i pozrywane przez automatowych wandali .Numery te służą tylko do reklamacji w przypadku awarii .


Odzyskanie przywłaszczonych pieniędzy przez automat wymaga straty czasu i zachodu połączonego z odwiedzeniem biura odległego w zależności od lokalizacji automatu nawet wiele kilometrów z przesiadkami tramwajowo-autobusowymi oraz spacerkiem deptakami .Jak nakazują trendy nowoczesności w tramwajach zamontowano również automaty biletowe na karty bankomatowe .Dobrze ,że  takie automaty biletowe są alternatywą usprawniającą pozyskanie biletu ..


Z obserwacji wynika ,ze wiele starszych osób nie posiada Kart Bankomatowych a o obsłudze tych cudów technicznych nie ma zielonego pojęcia .Ważne jest ,że są automaty , kontrole biletów i w niektórych tramwajach szarpana jazda , którą oklinają podróżni .Wrocławskie tramwaje przewożą każdego roku miliony pasażerów o czym dowiadujemy się z reklam zamieszczonych na tramwajach .Szkoda , że przewożnik tramwajowy nie zajmuje się automatami biletowymi tylko inna firma . 
Żadne statystyki nie podają ile pasażerów pozbyło się pieniędzy podczas zakupu biletu w automacie oraz ilu z Nich nie reklamowało takiego faktu . 
W miniony piątek na przystanku tramwajowym na ulicy Tramwajowej postanowiłem kupić trzy bilety ulgowe.



Po wykonaniu celebry na ekranie dotykowym  i zaakceptowaniu (potwierdzeniu) transakcji wrzuciłem monetę 5 złotową  i automat dotychczas dobrze  funkcjonujący zamiast wyświetlić informację o drukowaniu biletu -automatycznie przerzucił mnie do początku transakcji .Oczywiście połknął 5 zł .

Zirytowałem się i pomyślałem o nowym zakupie biletu .Ponownie skorzystałem z automatu i drugi raz zostałem pozbawiony w identyczny sposób monety 2 złotowej . 
Zatem podstępem automat wyłudził w ciągu paru minut 7 zł. .Patrzyłem jak inne osoby po mnie - pomimo tego  , że widziały jak zostałem "OSZUKANY" płacili haracz bezużytecznej kupie złomu . Dokładnie oględziny  automatu  potwierdziły  brak możliwości zgłoszenia telefonicznego tego faktu ze względu na nieczytelność numeru telefonu alarmowego umiejscowionego w takim miejscu -tuż nad posadzką .Numer  telefonu alarmowego jest celowo zamazany aby był nieczytelny .Automaty te nie posiadają przycisku ,który zwracałby pieniądze po nieudanej transakcji.Istniejąca opcja "PRZERWIJ"zamyka PANEL WYBORU ale pieniądze wrzucone automat połyka.

Podenerwowany zrezygnowałem z dochodzenia swoich racji ze względu na brak czasu i po wejściu do tramwaju skorzystałem z zakupu biletu za pomocą karty bankomatowej .Krótka rozmowa z "MOTORNICZYM" poniosła sromotne "FIASKO"a zbieg okoliczności napatoczył "KANARÓW"sprawdzających bilety .Oni też mają "GDZIEŚ"takie problemy .Automaty biletowe we Wrocławiu i innych miastach polskich są zmorą tysięcy osób korzystających z komunikacji miejskiej . 
Innym przykładem udogodnień komunikacji miejskiej we Wrocławiu jest podróż tramwajem na Kozanów i dalej autobusem na Pracze czy Stabłowice .

Rozlokowanie nowych wybudowanych na EURO 2012  przystanków  tramwajowych i autobusowych totalną porażką i ignorancją społeczeństwa .Jest idealnym a nader "WYBITNYM" przykładem wdrażania niekompatybilnych rozwiązań urzędniczych , które niewątpliwie przyczyniają się do poprawy zdrowia społeczeństwa poprzez długie między przystankowe spacery oraz oczekiwania na połączenia "PRZESIADKOWE".Jest totalną porażką   gdy taki kilkuset metrowy spacer miedzy przystankowy musi odbyć osoba chora ,starsza lub poruszająca się o kulach .
Przykładem takiego genialnego sposobu myślenia "TWÓRCÓW ROZKŁADÓW JAZDY" jest połączenie zsynchronizowane tramwaju z autobusem na trasie KOZANÓW-STADION na Maślicach i przesiadka na Pracze czy Stabłowice .

Wjeżdżając tramwajem na Kozanów widzimy odjeżdżający autobus w kierunku Stabłowic czy Praczy .Myślimy ,ze spóźnił się tramwaj-nic z tych rzeczy.Twórca zrobił kawał pasażerom ,który ma zmusić ich do czekania kilku dziesięciu minutowego na następne połączenie . 
Tym samym wybudowane przystanki nie świecą pustkami a ludzie pełnią funkcję użytkowników małej architektury w otwartym terenie .

Zafundowałbym bilety na przejażdżkę tym twórcom rozkładów jazdy z Centrum miasta poprzez Kozanów na Pracze .Po takiej podróży poprosiłbym o opinię . 
A może tak czasami warto wypróbować swoje dzieło szczególnie w odniesieniu do tworzenia rozkładu jazdy na tej trasie . 
Ręczę ,ze taka jazda uruchomi zmysły dotychczas utajnione i uśpione.Zachęcam serdecznie do odbycia takiej podróży . 

sobota, 18 sierpnia 2012

 ?

Jeszcze nie tak dawno trwały prace budowlane przy modernizacji i rozbudowie Dworca Głównego PKP we Wrocławiu przed EURO 2012 .Budowniczowie pracowali na trzy zmiany aby zdążyć na czas z przekazaniem obiektu do eksploatacji.Ambitne na  miarę czasów

założenia projektowe udostępnione wówczas przed rozpoczęciem robót budowlanych Internautom były komentowane  oraz rozbudzały wiele emocji a prezentowane wizje komputerowe dworca wraz z planami realizacji zamierzeń przenosiły Nas w "przyszłość".

Wracając wspomnieniami do początków tej budowy należy pamiętać o  licznych artykułach prasowych i słowach krytyki oraz rozrzutności , która miała kosztować 122 miliony złotych. Pojawiające się w przeszłości obawy na dzień dzisiejszy zostały rozwiane a miasto Wrocław ma piękny i nowoczesny dworzec kolejowy ,którym zachwycają się mieszkańcy i podróżni .

 

Fragment  budynku głównego Dworca PKP Wrocław Główny widziany  ze skrzyżowania ulicy Peronowej z Piłsudskiego.

Nie oznacza to ,że wszystko było planowo , bez poślizgów i przysłowiowych iskrzeń na różnych etapach tej budowy . 

Fragment budowy podziemnego parkingu w sąsiedztwie ul.Piłsudskiego   

Generalny Wykonawca BUDIMEX dotrzymując słowa spełnił założenia i na czas przekazał zmodernizowany Dworzec do eksploatacji .

 

Pomimo trwających po dzień dzisiejszy "prac wykończeniowych" Dworzec Gł. PKP funkcjonuje i daje powody do dumy .


Dworzec Główny PKP  we Wrocławiu-widok od ulicy Piłsudskiego

Dworzec Wrocław Główny od strony ulicy Suchej-widoczna część łącznika ponad ulicą połączy się z dworcem autobusowym

Hall główny dworca

Hall dworca inne ujęcie

Wyjście na Peron 2

Wygląd peronu 2 

Peron 2

Fragment ciągu komunikacyjnego i wyjście do miasta

Inne wyjście do miasta

Tunel łączący wyjścia na perony ,dojście do kas i lokali użyteczności publicznej oraz wyjście na miasto na ulicę Suchą  i Piłsudskiego .

Fragment budynku dworca w trakcie trwania budowy -widok od ulicy Peronowej

Pamiętamy jak w budynku tymczasowego Dworca zlokalizowanego przy ul Suchej do kas biletowych ustawiały się ogromne kolejki a poczekalnie pękały w szwach . 

Dawny budynek tymczasowego dworca kolejowego

Panie sprzedające bilety robiły wszystko aby zminimalizować czas oczekiwania na kupno biletu i dostanie się do okienka .Na szczęście te dni mamy już za sobą a formująca się czasami kolejka po bilety na zmodernizowanym dworcu jest wynikiem tkwiących w Nas stereotypów i braku czasu ,który powoduje ,ze nieraz coś robimy na tzw."ostatnią chwilę". 
Dworzec jest piękny a zagospodarowanie terenów wokół Dworca funkcjonalne.

Wygląd zagospodarowania  terenów przed budynkiem dworca a ulicą Piłsudskiego 
Czy ta rozbudowa i modernizacja pomimo poniesionych ogromnych nakładów finansowych spełniła oczekiwania projektantów,wykonawców i podróżnych ? 
Krótki spacer po Dworcu potwierdza ,że nie wszystko zostało rozwiązane z myślą o udogodnieniach dla podróżnych . Rażącym przykładem jest brak ruchomych schodów prowadzących z tunelu głównego łączącego się z hallem głównym dworca na perony . 
Zamontowany przy schodach wejściowych na PERON 2 podajnik bagażowy jest nowoczesnym urządzeniem przy schodach (zdjęcie powyżej) . 


Jest na Wrocławskim Dworcu drugi tunel o mniejszym natężeniu ruchu pieszego z  którego ruchomymi schodami dostaniemy się na wszystkie perony .Szkoda że ten tunel nie ma połączenia bezpośredniego z Hallem Głównym Dworca i kasami .

Drugi tunel na Wrocławskim Dworcu Głównym PKP

Wejście do drugiego tunelu w sąsiedztwie budynku Poczty Polskiej od strony ulicy Piłsudskiego

Z drugiego tunelu dostaniemy się ruchomymi schodami na PERON 1

Z drugiego tunelu na PERON 3

Na PERON 4

Na PERON 5

Wejście główne na Dworzec kolejowy.

Wjazd do garażu podziemnego przed budynkiem Dworca od strony ulicy Piłsudskiego w sąsiedztwie wejścia do tunelu drugiego Dworca

środa, 15 sierpnia 2012

 

Problemy z parkowaniem w Polsce ma wiele miast .W tej notatce przybliżę Państwu Wrocław. Każdego roku przybywa pojazdów a inwestycje służące poprawie istniejącego stanu rzeczy nie nadążają za rosnącymi potrzebami .

Na zdjęciu fragment ulicy Św.Katarzyny z budynkiem biurowym przy placu Nowy Targ we Wrocławiu .Za budynkiem biurowca jest realizowana budowa podziemnego parkingu wielopoziomowego .

Stąd też każda inwestycja czyni miasto nowoczesnym i rozwiązuje w jakiejś części nawarstwione przez minione lata niedociągnięcia .Jedną z wielu takich inwestycji jest budowa podziemnego parkingu na Starym Mieście pod placem Nowy Targ., który z racji lokalizacji został wpisany w dniu 12.05.1967 r. do rejestru zabytków pod nr: A/1580/212 . 
„Teren Stare Miasto wraz z zabudową i układem komunikacyjnym oraz zarysem wód w granicach zewnętrznego obrysu pozostałości dawnych fos miejskich i południowych wybrzeży rzeki Odry”

 

Zanim wkroczono na teren placu z budową wykonano wiele badań geodezyjnych oraz opracowań ,które musiały znaleźć odzwierciedlenie w Projekcie wykonanym przez Pracownię Projektową "MACKÓW" z Wrocławia .Pomimo początkowych opóźnień związanych z ekspertyzami i badaniami w tym roku budowa nabrała ogromnego tempa i zostanie ukończona w planowanym terminie .Termin oddania tego obiektu jest przewidziany na rok 2013 . 

Fragment Placu Nowy Targ we Wrocławiu i ogrodzenie terenu budowy podziemnego parkingu

Generalnym wykonawcą jest Engel Mota Europe

Logo  Generalnego Wykonawcy

Fragment budowy

Trwają prace przy betonowaniu ostatniego stropu a od września rozpocznie się montaż wszystkich instalacji 
Budynek podziemnego wielokondygnacyjnego parkingu będzie miał trzy podziemne kondygnacje z miejscami parkingowymi dla samochodów osobowych : 
Kondygnacja -1: 101 miejsc parkingowych; 
Kondygnacja -2: 116 miejsc parkingowych; 
Kondygnacja -3: 117 miejsc parkingowych; 
Łącznie 334 miejsca parkingowe na powierzchni 9 112,97 m2 przy całkowitej kubaturze 35 403,70 m3 
Podziemna część budynku garażu ma kształt prostokąta o wymiarach zewnętrznych 80,37 x 42,70 metrów . Wjazd i wyjazd z parkingu zapewnią rampy połączone z drogami publicznymi. . Będzie dojazd do parkingu od strony ul. Piaskowej z 1 wyjazdem oraz od strony skrzyżowania ulicy Piaskowej i Purkyniego z wjazdem i wyjazdem. Rampy wjazdowe i wyjazdowe będą miały 15% nachylenie i szerokość 6,0 oraz 4,5 m. Wjazdy i wyjazdy zostaną wyposażone w szlabany z automatami wydającymi karty parkingowe. Dla utrzymania płynności ruchu pojazdów strefy wjazdów i wyjazdów będą podwójne. 
Prostopadle do drogi manewrowej , której szerokość będzie wynosiła 5,7 m będą miejsca parkingowe o wymiarach 2,2 x 5 m dla samochodów osobowych oraz 3,6 x 5 m dla pojazdów osób niepełnosprawnych Szerokość wewnętrznych dróg manewrowych wynosi 570 cm. Ciekawostką jest fakt wydzielenia na kondygnacji -1 pięciu miejsc parkingowych dla samochodów z napędem elektrycznym i możliwością doładowania energii elektrycznej . 
Z parkingu na zewnątrz będą prowadzić dwie klatki schodowe oraz dwa dźwigi osobowe . Na wszystkich kondygnacjach będą pomieszczenia sanitarne. Nowoczesny system elektroniczny będzie informował o dostępie miejsc parkingowych . 

Na placu nad parkingiem zostaną posadzone krzewy oraz znajda się elementy małej architektury .Na placu nie będzie ruchu samochodowego . Pozostanie tylko reprezentacyjny dojazd do Urzędu Miejskiego.

 

 

Fragment Katedry Wrocławskiej na Ostrowie Tumskim

Podczas fotografowania tego wspaniałego zabytku architektury sakralnej w kadrze pojawiła się postać,której nie było widać gołym okiem .Czy to zdjęcie to dowód na istnienie duchów ?Zazwyczaj to wszystko czego nie potrafimy w racjonalny lub naukowy sposób wytłumaczyć lub wyjaśnić określamy mianem "zjawisk paranormalnych"o których często dowiadujemy się z różnych kanałów telewizyjnych -szczególnie angielskich czy amerykańskich .Filmy te przedstawiają zespoły naukowców i osoby zajmujące się zawodowo zjawiskami paranormalnymi . 

Jesteśmy podczas projekcji takich filmów świadkami różnych egzorcyzmów oraz przeprowadzanych badań naukowych z zastosowaniem  przyrządów pomiarowych rejestrujących zmiany pól magnetycznych czy obrazów z kamer termowizyjnych .

Przekazywany obraz i komentarze są autentyczne i nikt tego nie kwestionuje .Wysłuchujemy komentarzy bardzo znanych naukowców i nieraz poznajemy stanowisko duchownych ,którzy dołączają własne interpretacje .

Z natury rzeczy wiemy , że  do tych zjawisk większość ludzi podchodzi z uśmieszkiem i powątpiewa w ich autentyczność .Czy człowiek jako istota rozumna zgłębił wszystkie  tajniki otaczającego Nas świata i kosmosu ?

Czy zjawiska zachodzące wokół człowieka i nie zrozumiałe dla niego bądz nie mające uzasadnienia naukowego dają prawo do podważania stanowisk innych osób , które z para normalnością się zetknęły ?

Okazuje się ,że nie znając zagadnień wiele osób w drwiący i publiczny sposób krytykuje tych ,którzy chcą coś nadzwyczajnego związanego z paranormalnymi zjawiskami przekazać innym pomimo tego że nauka jeszcze nie zgłębiła wielu tajników otaczającego  Nas świata i kosmosu pomimo  jej szybkiego rozwoju .

Osobiście byłem bardzo sceptycznie nastawiony do zjawisk paranormalnych i duchów .Jako amator otaczającego piękna i fotografii cyfrowej zmieniłem zdanie po wykonaniu zdjęć w Katedrze Wrocławskiej na Ostrowie Tumskim . Wykonane przeze mnie zdjęcia miały udokumentować zabytkowe fragmenty wyposażenia Katedry .Po przegraniu zdjęć z aparatu cyfrowego do komputera okazało się ,że na zdjęciu jest dziwna postać,której nie było widać gołym okiem podczas wykonywania fotografii .

Czy wykonane zdjęcia mogą być potwierdzeniem zjawisk paranormalnych oraz istnienia innego wymiaru czasu o którym nic nie wiemy ?

Zatem skąd na zdjęciu nie poddawanym jakiejkolwiek obróbce  widać wyraźnie to co zostało utrwalone na karcie pamięci . Nie potrafię w tej sprawie nic powiedzieć z wyjątkiem tego o czym wspominam w niniejszej notatce .Nie znam się na tych sprawach a opis niniejszy jest prawdziwy. Przedstawiam Państwu zdjęcia wykonane z tego samego miejsca w odstępie kilku sekund i tym samym aparatem .

Zdjęcie wnętrza Katedry wykonane jako pierwsze

Zdjęcie wykonane jako drugie w kilku sekundowym odstępie czasu .Na tym zdjęciu po lewej stronie widać ogromną postać przez której sylwetkę widać fugi filara

Pozostawiam te fotografie bez komentarza ,który sami sobie Państwo dopowiecie


Tagi: duch
18:01, wwldi
Link Dodaj komentarz »
środa, 27 czerwca 2012

Szanowni Państwo i Drodzy Internauci

Blog ten powstał kilka lat temu i jest osobiscie przeze mnie pisany.Przedstawiam w nim architekturę , zabytki i przyrodę . Blog ten jest moim hobby , które pozwala w wolnych chwilach wypoczywać i cieszyć się z Państwa odwiedzin. Moim pragnieniem jest  zastąpienie niniejszego bloga  stroną internetową lub portalem z prawdziwego zdarzenia , która miałaby również tematyczne reklamy  w specjalnie wydzielonej powierzchni .

Pragnąłbym stworzyć stronę wyjątkową i posiadającą wspaniałą grafikę oraz wszelkie nowoczesne narzedzia zarządzania i edycji pozwalające na edytowanie klipów filmowych,muzyki i przekierowania na strony słuzace Państwu np.w rezerwacji biletu lotniczego ,hotelu czy rejsu na prom.Takie narzedzia są dostępne tylko na płatnych serwerach na których można stworzyć portal lub też stronę.

Z ogromną przyjemnością zaproponuję osobie chętnej wspólne tworzenie takiej strony lub portalu , która pozwoli przynieść jakieś dochody.Stąd też przedstawiam propozycję nawiązania współpracy z taką  osobą .

Jeżeli ktokolwiek z Państwa jest zainteresowany moją propozycją to bardzo proszę napisać na e-maila pod adresem:

wwldi@gazeta.pl

Mam w swoich zasobach tysiące zdjęc i przygotowanych materiałów którymi chciałbym wzbogacić wymarzoną stronę.Mam pomysł na grafikę i tematy pokrewne oraz nadzieję,że spośród tysięcy Internautów odwiedzających niniejszy blog znajdzie się osoba która wspólnie  ze mną będzie tworzyć nową jakość  . Nie ukrywam ,ze do realizacji takiego zamierzenia sa niezbędne środki finansowe .Środki te jak wydawać by się mogło nie są zbyt wysokie.Dysponuję jakimiś srodkami ale są niwystarczające na zrealizowanie marzeń o takiej stronie lub portalu .

Mam nadzieję , że niniejszy blog przeglądacie Państwo z przyjemnością .Nigdy w nim nie pojawiły się i nie pojawią żadne treści  obrażające kogokolwiek.Ilość odwiedzin  na tym blogu jest imponująca i świadczy o trafności mojego pomysłu z przed lat. Rozwijające się portale  Internetowe oraz  rosnące wymagania i oczekiwania  Internautów są na dzień dzisiejszy inne niż przed laty.

Stąd też Szanowni Państwo  zwracam się z taką propozycją.Wierzę ,że znajdą  się  osoby mające podobne zainteresowania i chętnie podejmą współpracę .Wspólnymi siłami mozna zrealizować  oryginalną stronę  lub portal społecznościowy , który jego twórcom pozwoli uzyskiwać jakieś dochody .

Na tym portalu chciałbym udostępnić Państwu bezpłatnie dopisywanie swoich artykułów tak jak to czynią niektóre znane  portale :MM Wrocław czy MM Warszawa. Na tych portalach Internauci  redagują własne artykuły i zdjęćia . Życie każdego dnia dostarcza  tematów związanych z ogromnymi zmianami otoczenia .Powstają nowe budynki , autostrady i parki . Polska  z każdym dniem pięknieje.

Pragnąc publikować  takie informacje należy odwiedzać wiele miejsc i dokumentować zachodzące zmiany .Otrzymuję od Państwa wiele e-maili zachęcajacych do dalszego rozbudowywania niniejszego bloga. Problem ten nie jest całkowicie do przeskoczenia czy spełnienia Państwa oczekiwań ze względu na obowiązujące reguły i ograniczenia  na portalu blox.pl , który jest własnością Agory .

 Pragnę wszystkim Państwu złożyć serdeczne podziękowania za wizyty na  blogu i życzyć wszelkiej pomyślnosci w  życiu.

autor Waldemar z Wrocławia

niedziela, 20 maja 2012

Wyspa Rodos i jej stolica o tej samej nazwie jest atrakcją turystyczną dla społeczności międzynarodowej,która co roku tłumnie odwiedza tę uroczą i przyjazną dla turystów wyspę.

Pomimo obszernych opisów i zdjęć  zamieszczonych w poprzednich notatkach dotyczących Grecji zapraszam Państwa do obejrzenia zdjęć  wykonanych z pokładu statku greckiego wpływającego do Rodos.

Widok z pokładu na morze

Szybka łódź motorowa

Zbliżamy się do Rodos

Statek wycieczkowy

Urocze widoki na Rodos

Rodos oprócz zabytkowych budowli jest na wskroś nowoczesnym miastem,w którym

zobaczymy piękne i nowoczesne budynki użyteczności publicznej i prywatne rezydencje.

Zabudowane nabrzeża przy wejściu do portu

Casino Rodos

Budowle obronne sfotografowane z pokładu statku wpływającego do portu w Rodos

Prywatne domy i rezydencje na zboczach dodają uroku i stylu wyspie Rodos

Widok z pokładu statku na Rodos

Fragment murów obronnych w Rodos

Wejście do portu w Rodos

Nowoczesne jachty pięknie prezentują się zakotwiczone na tle zabytkowych murów obronnych

Reda portu w Rodos

Na tych wystających z wody ponoć w przeszłości stał "KOLOS RODYJSKI"

W jednej z notatek opiszę historię Kolosa Rodyjskiego,który jest legenda





Wyświetl większą mapę

Park Szczytnicki we Wrocławiu jest największym .O tym Parku pisałem w poprzednich notatkach.Poniżej przedstawiam fragment tego parku usytuowany pomiędzy ulicami Mikołaja Kopernika a ulicą 9 Maja oraz Edwarda Dembowskiego i Jana Heweliusza.

Fragment ten jest uroczy i stanowi miejsce rekreacji mieszkańców dzielnicy Biskupina i Sępolna.Jest miejscem chętnie odwiedzanym przez studentów mieszkających w Akademikach nazywanych  WIKINGOWO od ulicy Wikinga łączącej się z ulicą Zygmunta Wróblewskiego .Ulice te jednocześnie stanowią granicę  zabudowań kompleksu akademików .Zapraszam do obejrzenia zdjęć wykonanych w miesiącu maju :

Fragment parku od strony ulicy Jana Heweliusza

Inny fragment w sąsiedztwie ulicy Jana Heweliusza

W parku są polanki na których ludzie zażywają kąpieli słonecznych

Inna polana

W upały można znaleźć cień pod drzewami

Przechadzając się trasami spacerowymi dojdziemy do stawu

Staw w sąsiedztwie ulicy Dembowskiego

Naturalne deptaki zawiodą Nas do kolejnego stawi

Wokół brzegów zobaczymy skalniaki oraz ławki , na których w ciszy i spokoju odpoczniemy obserwując gody żab

Park jest uroczy i ma dobrą aurę

Kompozycje kwiatów i kamieni dodają uroku temu miejscu



sobota, 12 maja 2012

Kontynuując naszą wirtualną podróż po parku należy przedstawić inne zabytki architektury zlokalizowane w tym rejonie miasta , które zmieniły na przestrzeni dziesięcioleci jego oblicze . Zabytkowy zespół zabudowań sakralnych służy społeczeństwu i młodzieży . Istniejący Zespół Szkół Rolniczych im. Emila Godlewskiego od lat kształci młodzież w różnych specjalnościach zawodowych  przyczyniając się  znacząco do podnoszenia poziomu rolnictwa polskiego .

Zespół Szkół Rolniczych w Nysie przy ul.Rodziewiczówny nr.1.

W tych obiektach ma siedzibę wiele Instytucji

Między innymi mieści się Wojewódzki Inspektorat Ochrony Roślin i Nasiennictwa w Opolu-Oddział w Nysie .W sąsiedztwie w jednym ciągu zabudowy architektonicznej zobaczymy Kościół i Klasztor Werbistów . Monumentalny kościół został zbudowany w stylu neogotyckim pod kierunkiem Hermana Fischera . Zabudowania klasztorne wykonywał Johannes Beckert . Kamień Węgielny wmurowano  23 kwietnia 1906 r. a  po kilku miesiącach już ukończono stan surowy kościoła , który został poświecony 4 listopada 1907 r .Uroczystą konsekrację dokonał kardynał Adolf Bertram z Wrocławia w dniu 28 września 1924 r. Po obu stronach ołtarza znajdują się oratoria. Do cennych zabytków kościoła zaliczyć należy bogato zdobioną monstrancję wykonaną w XIX wielu ,drewnianą obudowę chóru , część ławek kościelnych , rzeźbioną drewnianą ambonę , organy oraz piękne witraże .Stosownie do kultu duchowego werbistów całej budowie towarzyszyło zastosowanie symboliki liczby 3 ,która wyraża kult Trójcy Przenajświętszej . 

Kościół Matki Bożej Bolesnej w Nysie

Kościół Matki Bożej Bolesnej w Nysie inne ujęcie

Na powyższych zdjęciach wnętrze kościoła PW.MBB w Nysie

Na powyższych niemieckich fotografiach obraz kościoła sprzed 1939 r.

Podczas walk kończących okres II Wojny Światowej przez Nysę przechodził Front .Walki trwały od marca do maja 1945 r i pozostawiły po sobie wiele zniszczeń i śladów .Dziwnym zbiegiem Kościół ocalał pomimo bardzo silnego ostrzału prowadzonego przez wojska radzieckie .Podczas remontu elewacji kościoła w 2010r.postanowiono zostawić dla upamiętnienia i ocalenia od zapomnienia ślady po strzałach z broni rożnego kalibru .

Na tablicy widnieje napis,którego fragment cytuje :

" Pamięć bywa zawodna , dlatego zachowano pewne znamię , będące symbolem przeszłości .

  Niech owa postrzelina będzie przestrogą przed wszelką przemocą"

Powracając do parku zobaczymy miejsca , w których zostały upamiętnione wydarzenia z przeszłości :

"Dąb Pamięci"poświęcony Starszemu posterunkowemu Władysławowi Leszczyńskiemu zamordowanemu przez NKWD w 1940 r strzałem w tył głowy

Tablica upamiętniająca MORD KATYŃSKI w 71 rocznice,który ufundowali mieszkańcy Ziemi Nyskiej

Napis- cytat :

JEŻELI ZAPOMNĘ O NICH ,

TY BOŻE NA NIEBIE

ZAPOMNIJ O MNIE

Adam Mickiewicz

Kontynuując spacer po parku , w którym jest dużo akcentów związanych z chrześcijaństwem (obiekty sakralne) zobaczymy:

Chrystusa na krzyżu

Figurkę anioła czuwającego nad dzieckiem

 

W parku są organizowane dla dzieci zabawy

Fragment parku

Zabudowania klasztorne

Zabudowania klasztorne (widok sprzed 1939 r.)

Kościół i klasztor na fotografiach przedwojennych niemieckich

W sąsiedztwie kościoła są osiedla mieszkaniowe

 

 


czwartek, 03 maja 2012

 

Wejście do parku od strony ulicy Rodziewiczównej

W Nysie między ulicami Rodziewiczówny a Kozielską. jest zlokalizowany park Domu Świętego Krzyża , którego powierzchnia wynosi ponad 2 hektary .Park ten przez wiele ubiegłych lat nie był udostępniany społeczeństwu .Obszar parku wchodził w skład terenów powiatu ,którymi z urzędu zarządzało Nyskie Starostwo .Stopniowej dewastacji i niszczeniu ulegało praktycznie wszystko w tym parku począwszy od drzewostanu poprzez urządzenia wodne a skończywszy na oryginalnych małych budowlach sakralnych ,które profanowali lekkomyślni wandale .Park ten był i jest ogrodzony od ulicy Rodziewiczównej wysokim murem z czerwonej cegły .Od ulicy Kozielskiej parkanem z siatki .

 

Data na murze zabudowań będących granica parku

Pozostałe granice obszaru parku tworzą zabudowania Zespołu Szkół Rolniczych i ogrodzenia mieszane osiedla domków jednorodzinnych .Obszar parku ma kształt prostokąta .Staraniem kilku mieszkańców oraz przy zaangażowaniu się osobistym proboszcza księdza Jana Pilka z Parafii Matki Bożej Bolesnej i pomocy Wicestarosty pana Adama Fujarczuka w 2004 r decyzją Zarządu Powiatu Nyskiego teren parku został wydzierżawiony parafii na okres lat 5 a następnie przekazany jako darowizna .W okolicy parku powstało wiele domów mieszkalnych wielorodzinnych i osiedla domów jednorodzinnych.

 

Tak w przeszłości wyglądały tereny wokół obecnych zabudowań sakralnych.

Zdjęcie to zostało skopiowane ze strony internetowej :

http://www.werbisci-parafia.nysa.pl/historia/historia-parku.html 


Osiedla domków jednorodzinnych w sąsiedztwie parku

Mieszkańcy tych terenów praktycznie z wyjątkiem osiedlowych skwerków zielonych nie mogli korzystać w swojej okolicy z terenów rekreacyjnych do jakich niewątpliwie można zaliczyć obszar wspomnianego parku .Park ten obecnie służy społeczeństwu i rekreacji .W parku istniejące cieki wodne liczą łącznie 40 arów tworząc 3 wyspy połączone mostkami .

Fragment parku

Kształt wysepek jest oryginalny .Największa ma zarys kontynentu afrykańskiego i wspaniałe wiekowe klony srebrzyste , które tworzą aleję prowadzącą do  figury ukrzyżowanego Chrystusa opodal której rośnie tulipanowiec amerykański , miłorząb japoński oraz egzotyczna iglicznia trójcierniowa .Dalej przy mostku zobaczymy okazałego buka czerwono listnego oraz dęba błotnego .  Spacerując aleją lipową dojdziemy do kaplicy „młodych świętych”- św. Stanisława Kostki i św. Alojzego , którym ona została poświęcona .


W sąsiedztwie tej kaplicy zobaczymy figurkę Chrystusa modlącego się w ogrójcu.


W narożniku ceglanego muru ogrodzeniowego zobaczymy grotę poświęconą Matce Bożej Bolesnej , którą w przeszłości zdewastowali bezmyślni wandale i chuligani .


Na uwagę zasługują rosnące pomiędzy kapliczkami ogromne stare dęby .Ponadto na terenie parku zobaczymy kilka skalników i jedyny w Nysie obszar wielkości 1 ara  na którym rośnie krzew derenia jadalnego .

Historia parku sięga 1892 roku w którym św. Arnold Jansen założył  Dom Zgromadzenia Misjonarzy Słowa Bożego w którym kształciła się młodzież udająca się na misje . Dawniej tereny obecnego zespołu budynków sakralnych i Szkół Rolniczych otaczały tereny podmokłe , które było ciężko pokonać przyjeżdżającym do Domu Misyjnego .Wydobyty żwir z miejsca , w którym obecnie jest staw został przeznaczony do utwardzenia drogi .Obecnie dzięki zaangażowaniu wielu osób i parafian park zmienia swoje oblicze i służy licznie odwiedzającym to miejsce jako teren rekreacyjno-wypoczynkowy. Park ten ma w sobie wiele uroku i piękna a co najważniejsze wspaniałą aurę .Jego piękno przyciąga i pozwala oddać się relaksowi w ciszy i otoczeniu przyrody .Poniżej kilka zdjęć:

 

 

W części 2 przedstawię Państwu wiele zdjęć wykonanych dokładnie rok temu tj.3maja 2012 r.Zapraszam do odwiedzin oraz dodawania komentarzy.Również możecie Państwo napisać co byście chcieli oglądać na tym blogu. Po 2 części odnoszącej się do parku przedstawię Wrocław i zakończone inwestycje przed EURO 2012.



środa, 02 maja 2012

Szanowni Państwo w poprzedniej notatce opisałem niektóre gatunki gadów i zwierząt , które możemy spotkać w okolicach Srebrnej Góry.Bogactwo tych okolic z zakresu fauny i flory jest ogromne i różnorodne.Kontynuując poprzednią notatkę przedstawię następne zdjęcia i opisy,które pozwolą Państwu przybliżyć urok tych okolic i być może spowodują,ze któregoś dnia odbędziecie wspaniałą wycieczkę podczas której oprócz relaksu i wypoczynku poznacie piękno Naszej Ojczyzny Polski .W naturze ludzkiej tkwią poglądy,że "CUDZE CHWALIMY A SWEGO NIE ZNAMY" .Zatem ruszajmy w drogę w dni wolne od pracy i poznawajmy Nasze bogactwa natury .

Awifaunę tego obszaru tworzy kilkadziesiąt gatunków ptaków wśród których należy wymienić :krzyżodziób świerkowy, grubodziób, gil, derkacz, kilka gatunków dzięciołów i sikor, świergotek drzewny i łąkowy, strzyżyk, muchołówka szara i muchołówka żałobna oraz wiele pospolitych gatunków leśnych. Na okolicznych  łąkach i ugorach usłyszymy żyjącego skrycie w gęstej roślinności  derkarcza. Nad ranem i w nocy usłyszymy jego donośny głos tokowy.  Nad spływającym z gór Sowim Potoku zobaczymy pary pluszcza oraz  nurkującego ptaka śpiewającego. Czasami w okolicach Srebrnej Góry spotkamy rzadki i chroniony gatunek bociana czarnego, włochatka, najmniejszą sowę Europy – sóweczkę i puchacza .Również napotkamy w otaczających  Twierdzę i Srebrną Górę lasach takie ptaki , jak : trzmielojad, kobuz, krogulec i jastrząb.

Pluszcz

 

Puchacz

Sóweczka


Krzyżodziób Świerkowy

Muchówka Szara


Świergotek

Derkacz

Gil


Jastrząb

Kobuz


Krogulec

Włochatka


Trzmielojad

Grubodziób

Bocian Czarny

 

Zbocza Gór Bardzkich i okolice Srebrnej Góry pokryte są gęstymi lasami mieszanymi . W lasach tych przeważają świerki, które wyparły lasy liściaste i mieszane .Lasy liściaste zachowały się tylko na niewielkich i niedostępnych terenach .W lasach tych rosną buki i cisy  Cisy pospolite liczą sobie od 110 do 300 lat i jest ich w tym regionie około 1200 okazów.  Najstarsze rosną pojedynczo i mają po około 600 lat .Z krzewów można spotkać wawrzynka wilczełyko, bluszcz pospolity, suchodrzew, jałowiec pospolity. Na zboczach wzniesień i gór zobaczymy buczyny sudeckie , jaworzyny , dąbrowy podgórskie oraz grądy.

 

Na łąkach spotkamy uważany za symbol regionu pełnik europejski, zwany tutaj lokalnie różą kłodzką oraz gatunki chronione a wśród nich takie , jak  dziewięćsił bezłodygowy, storczyki, listerę jajowatą, podkolan biały i kukułkę szerokolistną.

 

W okolicach ,gdzie występują skały jest szczególnie  bogata flora zarodnikowa gdzie napotkamy liczne gatunki mchów i wątrobowców szczególnie wyróżniają się pod tym względem skałki, np. Obrywu Skalnego, Koguciej Ostrogi, w okolicach Janowca i Laskówki. Występują tam liczne gatunki mchów i wątrobowców .

 

Większość roślin tego obszaru jest objęta ochroną .Do roślin chronionych zaliczamy arnika górska, barwinek pospolity, cis pospolity, dziewięćsił bezłodygowy, goryczka orzęsiona, lilia złoto głów, parzydło leśne, śnieżyczka przebiśnieg, rosiczka okrągłolistna, storczyk męski, storczyk bzowy, widłak wroniec, widłak goździsty, wawrzynek wilcze łyko, zimowit jesienny.

 

W miejscach , w których rosną cisy utworzono Rezerwaty przyrody. W Polsce wszystkie lasy są objęte ochroną państwa. Zakres ochrony lasu jest uzależniony od problemów, z jakimi boryka się gospodarka leśna. Podstawowym elementem tej  ochrony jest walka ze szkodnikami nękającymi drzewostany świerkowe do których zaliczymy kornika drukarza






Pod względem faunistycznym okolice Srebrnej Góry  nie różnią się od  Sudetów. Występują  znane gatunki ssaków,takich jak :  popielice i orzesznice, ryjówki, zębiełek karliczek, rzęsorki, kilka gatunków myszy, norniki, nornica ruda, jeż europejski, borsuk, kuna domowa i leśna, tchórz, łasica, jeleń, sarna, dzik, muflon oraz kilkanaście gatunków nietoperzy gacka brunatnego, gacka szarego, mopka, nocka dużego, nocka Bechsteina, nocka Natterera, nocka rudego, nocka wąsatka, nocka Brandta, mroczka późnego, mroczka pozłocistego, karlika malutkiego i borowca wielkiego

Wpośród gadów zamieszkujących te okolice należny wymienić żmiję zygzakowatą,jaszczurkę żyworodną czy salamandrę plamista.

Najbardziej charakterystycznym ssakiem tych okolic jest niewątpliwie muflon -  przedstawiciel dzikich owiec . Sowiogórskie muflony  są obecnie  największą populacją tego gatunku na Dolnym Śląsku. Do Srebrnej Góry zostały sprowadzone w 1902 roku przez hr. von Seidlitz-Sandretzky.W 1920 roku w rejonie Srebrnej Góry było około 20 sztuk muflonów . Obecnie populacja muflonów na Dolnym Śląsku liczy około 1200 sztuk z czego 600 sztuk znajduje się na terenie Gór Sowich i Bardzkich .

Muflon

Stado Muflonów

Długość ciała owcy wynosi około 1,2 m a samca (zwany  tryk) około 1,35 m .Ogon jest krótki i osiąga długość  od 3 do 6 cm .Wysokość w kłębie owcy to 70 cm a tryka 88 cm . Owce ważą około 25-40 kg a samce (tryk) od  35-55 kg .Ubarwienie muflonów zwane też wełną lub runem jest jasne w odcieniach brązu a na zimę przybiera bardziej barwę ciemniejszą .Wełna muflona z wyjątkiem włosów na podgardlu jest krótka .Samce posiadają na bokach ciała  i zadzie białe plamy .Muflony na żer wychodzą o zmierzchu .Terytorium oznaczają wydzieliną gruczołów umiejscowionych pomiędzy palcami .Jest to zwierzę stadne .Stado jest nazywane kierdelem . Żywi się liśćmi krzewów i owocami .

W Polsce stwierdzono występowanie 25 gatunków nietoperzy. Wszystkie objęte są ścisłą ochroną gatunkową. Rozróżnianie nietoperzy jest stosunkowo trudne, dlatego też oznaczanie gatunków wykonują najczęściej specjaliści – chiropterolodzy

Rodzina: podkowcowate:  podkowiec mały i podkowiec duży

Rodzina mroczkowate : nocek duży , nocek ostro uszny , nocek Bechsteina ,nocek orzęsiony ,nocek Natterera , nocek wąsatek , nocek Brandta , nocek Alkatoe  , nocek łydkowłosy ;nocek rudy ,  mroczek posrebrzany , mroczek pozłocisty , mroczek późny , karlik malutki , karlikdrobnykarlikwiększy , karlik Kuhla , borowiec olbrzymi , borowiec wielki , gacek brunatny , gacek szary mopek

Gacek

Nietoperze w skalnej jaskini

 Jaszczurka żyworodna występująca w  Polsce  podlega ścisłej ochronie. Jest jedynym przedstawicielem rodzaju Zootoca.

Jaszczurka żyworodna

 

Jaszczurka ta jest ubarwiona w odcieniach brązu. Na grzbiecie mają 3 rzędy plam , które się ze sobą zlewają .Ponadto zobaczymy grzbietowe dwie linie w odcieniach żółci i bieli .Ubarwienie brzucha u samców podczas godów jest lekko plamiste i przybiera barwy od  jaskrawopomarańczowej do czerwonej.Po okresie godowym brzuch samca jest pomarańczowo-żółty a samicy jasno perłowy pozbawiony charakterystycznych plam .Ciało jaszczurki jest delikatne i lekko walcowate .Ogon gruby i  niewielka głowa .Łuski grzbietowe są drobne a tarczki głowy wyraźne.W Tatrach napotkamy jaszczurki czarne oraz ciemnej barwy brązowej .


Ciało jaszczurki żyworodnej ma długość około 14 cm. Jaszczurka żyje w wilgotnych lasach, na małych i słabo nasłonecznionych polankach oraz miejscach bogatych w wodę .Gad ten odżywia się owadami , pająkami, wijami, ślimakami i dżdżownicami.W chwilach zagrożenia często ucieka do wody lub chowa się pod korzeniami , korą drzew oraz kamieniami. Nie biega zbyt szybko i z łatwością można ją złapać.W chłodnym klimacie zapada w sen zimowy, który trwa od września lub października do marca lub kwietnia Jaszczurka jajożyworodna ma gody w maju oraz na początku czerwca. Młode jaszczurki przychodzą na świat od końca lipca do września w ilości od 5 do 13 małych .Z tej liczby przezywa od 6 do 8 jaszczurek .Małe jaszczurki po urodzeniu mają od 3,5 do 4,3 cm długości .Ma wielu naturalnych wrogów i pada ofiarą żmij,gniewoszy oraz większych jaszczurek zwinek.

 

Salamandra plamista jest jednym z największych i najładniej ubarwionych płazów żyjących w Europie .


Salamandra Plamista

  Długość jej ciała osiąga około 25 cm. Powierzchnia ciała jest wyposażona w otwory gruczołów jadowych .które wraz z jaskrawym żółto-czarnym ubarwieniem są skutecznym środkiem obrony przed napastnikami .Salamandra plamista prowadzi nocny tryb oraz opuszcza swoją kryjówkę w ciągu dnia po ulewnym deszczu. Odżywia się ślimakami , niektórymi chrząszczami oraz dżdżownicami .Spotkamy ją w lasach liściastych i mieszanych w większej części Europy i północno-zachodniej Afryki. Salamandry potrzebują miejsc do rozmnażania , w których występuje woda .Samice rodzą larwy nocą w wodzie chłodnych, czystych leśnych strumieni i źródeł. Wyjątek stanowią populacje zamieszkujące wysokie góry i suche rejony Półwyspu Iberyjskiego. Tu samice rodzą całkowicie przeobrażone młode i nie potrzebują wody do reprodukcji.Salamandry odbywają gody późnym latem na lądzie. Młode przychodzą na świat dopiero w maju lub czerwcu następnego roku. Pojedyncza larwa mierzy około 3 cm długości i wyposażona jest w dwie pary w pełni rozwiniętych kończyn.Samica może nosić nawet 70 larw .Larwy rozwijają się w wodzie przez 2—3 miesiące przechodząc metamorfozę po której wychodzą z wody. Czasami larwy zapadają w stan hibernacji i wówczas przeobrażenie zachodzi dopiero następnej wiosny. Salamandry zapadają w zimowy sen w listopadzie chroniąc się w szczelinach skalnych i kamienis tych zboczach .

 

Żmija zygzakowata  jest gadem o krępej budowie. Mimo pozornej ociężałości, polując na zdobycz czy broniąc się atakuje błyskawicznie.


Głowa przypomina kształt trójkąta . W górnej szczęce występują dwa zęby jadowe, zawiasowo umocowane . Wytrysk jadu następuje w czasie wbijania zębów jadowych w ciało ofiary przez nacisk na gruczoły jadowe. Jad jest żółtawą oleistą cieczą . Samica jest większa od samca.


 

Może maksymalnie osiągnąć 80 centymetrów długości a  Samiec najwyżej 70 cm . Ubarwienie żmij zygzakowatych jest bardzo zmienne. Na grzbiecie żmij jasno ubarwionych widać czarną wstęgę z poprzecznymi kreskami. Ta wstęga nazywana jest linią kainową. Najpospolitsza jest forma szara. Inną formą barwną jest żmija o barwie brązowo-miedzianej . Najrzadszą formą jest żmija całkowicie czarna.


Nasycenie barwy może być różne. Barwa tła może być jasnopopielata, jak i ciemnoszara, jasnobrązowa lub ciemnobrunatna. W tylnej części głowy widać czarną plamę przypominającą odwróconą literę V lub X.
Żmija jest jajożyworodna. Młode przychodzą na świat z końcem lata. Jest ich od kilku do kilkunastu, nie więcej niż dwadzieścia. .
Żmija zygzakowata właściwa występuje na terenie Wielkiej Brytanii, od Hiszpanii i Włoch w całej Europie Środkowej po Szwecję i Finlandię, Białoruś, Rosję i Ukrainę. Na terenie Azji nasz podgatunek stopniowo zanika i pojawia się tam podgatunek sachaliński. Na Bałkanach występuje podgatunek bośniacki. Żmija, jako jedyny gatunek węża występować może poza kołem podbiegunowym.



W Alpach żmiję zygzakowatą można spotkać nawet na wysokości 2750 metrów nad poziomem morza. U nas najpospolitsza jest na terenie Bieszczad. Żmije lubią przebywać na terenach podmokłych lasów z polanami porośniętymi mchem torfowym, bagnem, oraz borówki bagnicy. Spotykane są także przy przecinkach leśnych porośniętych malinami i innymi krzewami. W górach jako kryjówkę wykorzystują kopce z kamieni usuwanych z pól. Można je spotkać często pod wykrotami drzew. Bardzo lubią wygrzewać się na słońcu. U nas polują w nocy. W rejonach zimniejszych, nocą drętwieją, ą polują za dnia. Pokarm to głównie jaszczurki i myszy, oraz inne drobne gryzonie. Żmija zygzakowata dość dużo pije. Z tego powodu osiedla się w sąsiedztwie stojących wód. Pływa dobrze, ale unika kąpieli.
Żmija może zaatakować człowieka jedynie gdy czuje się zagrożona. Następuje to w momencie przypadkowego nadepnięcia, próby złapania żmii, czasem zaś zbyt bliskiego podejścia do niej. Za odległość bezpieczną w terenie uważa się jeden metr, choć syta, nie przestraszona żmija, nie atakuje nawet wtedy, kiedy odległość wynosi zaledwie kilka centymetrów. Zazwyczaj przed atakiem żmija zwija się spiralnie. Ofiarę dosięga przez gwałtowne wyprostowanie się i wbicie w ofiarę zębów jadowych. Całkowicie wyprostowana żmija atakuje wyjątkowo i jedynie w obronie, a nigdy przy polowaniu.

Jad żmii jest silniejszy od jadu takich węży jak żmija gabońska, kobra czarno-biała czy grzechotnik straszliwy.  Jednorazowa porcja jadu  jest stosunkowo niewielka z tego względu ukąszenie żmii rzadko powoduje śmierć dorosłego człowieka. Jest natomiast bardzo niebezpieczne dla dzieci.


Objawy ukąszenia to  najpierw widoczne dwa czerwone punkciki - ślady po zębach jadowych, następnie ciało w miejscu ukąszenia puchnie. Puchną też węzły chłonne. Ukąszenie jest bolesne. Objawy ogólne to nudności, pobudzenie, ból głowy, a następnie wystąpić mogą wymioty, biegunka, obrzęk języka i warg, omdlenie. Niekiedy może wystąpić zniszczenie tkanek, niewydolność nerek, zaburzenia krzepliwości czy niewydolność oddechowa. Reakcja na jad żmii zależy nie tylko od masy ciała, ale też od ogólnego stanu zdrowia człowieka. Sama porcja jadu też może być różna, może się nawet zdarzyć, że żmija wcale nie wprowadzi jadu i wykona tzw. suche ukąszenie.
Przeciw skutkom ukąszeń żmij używa się surowicy Europa








niedziela, 29 kwietnia 2012

Zdjęcie lotnicze Twierdzy w Srebrnej Górze

Drogę z Srebrnej Góry na Twierdze przemierzymy za pośrednictwem kolejki o której wspominałem w części 1

Twierdza została zbudowana w XVIII w. wg projektu włoskiego inżyniera  Ludwika Wilhelma Regelera .Następnie projekt ten został zmieniony przez króla Fryderyka Wielkiego Wielkiego w celu ochrony zdobytego przez Prusy w 1740 r. Śląska. Pod budowę fortyfikacji wybrano dwa górujące wzniesienia  nad Przełęczą Srebrną 586 m.n.p.m.  Forteczną Górę ?zwaną Warowną leżącą 686 m n.p.m. oraz Ostróg leżący 627 m n.p.m. W skład Twierdzy wchodzi sześć fortów :

Budowa  trwała 12 lat od 1765 roku do 1777 roku .Przy budowie zatrudniono 4000 robotników i kosztowała 1 668 000 talarów z czego 70 000 ofiarowali Ślązacy. Planowano,że w Twierdzy będzie stacjonowało 2,5 tys. żołnierzy.

Tak w przeszłości był ubrany żołnierz ,który stacjonował w Twierdzy.Na zdjęciu Przewodnik,który oprowadzając wycieczki ładnie opowiada i z humorem historię Twierdzy

Przewodnik-żołnierz prowadzi wycieczkę w Twierdzy Srebrno-Górskiej

Żołnierz -Przewodnik opowiada zwiedzającym o przeznaczeniu przedmiotów będących na wyposażeniu żołnierzy Twierdzy.

Tak wygląda pomieszczenie ,w którym żołnierze z minionej epoki spożywali posiłki i spędzali część wolnego od służby czasu.

Pomieszczenie ,w którym żołnierze spędzali noc

Tunele w Twierdzy

Lata świetności Twierdzy trwały do 1800 roku czyli do śmierci  Fryderyka Wilhelma II największego zwolennika tej fortecy obronnej Należy wspomnieć,że w 1800 roku fortecę odwiedził ówczesny  ambasador USA w Berlinie John Quincy Adams -późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych w latach 1825-1829.

Jedynym sprawdzianem dla obronności fortyfikacji było oblężenie wojsk napoleońskich podczas wojny Prus z Francją w 1806-1807 roku. Przeprowadzony przez Bawarczyków i Wirtemberczyków 28 czerwca 1807 roku  szturm zakończył się zdobyciem miejscowości Srebrnej Góry a  nie zdobyciem Twierdzy ,którą dopiero zajęto w dniu 9 lipca 1807 roku po podpisaniu traktatu pokojowego w  Tylży.?

W latach 1830-1848 Twierdzę Srebrno-górską wykorzystywano jako więzienie dla działaczy ruchu "Młodych Niemców". Internowano tu m.in. Wilhelma Wolfa oraz Fryderyka Reutera. 1 stycznia 1860 roku wydano rozkaz likwidacji przestarzałej już twierdzy. Ostatni żołnierze opuścili ją w 1867 r., przez kilka następnych lat fortyfikacje posłużyły wojskom pruskim jako poligon doświadczalny do prób z artylerią i materiałami wybuchowymi.

Na zdjęciu z minionej epoki kule armatnie w Twierdzy Srebrno górskiej


W XIX wieku zaczęto dostrzegać korzyści jakie może przynieść rozwój turystyki i rekreacji co spowodowało,że władze pruskie zakazały niszczenia Twierdzy i uczynienia z niej atrakcji dla przyjezdnych gości .Na początku XX w. dojazd do znajdującej się między fortami Przełęczy Srebrnej umożliwiła zębata kolej sowiogórska. Po I Wojnie Światowej główny fort odremontowano i urządzono w jego wnętrzu restaurację "Donjon".

Dynamiczny rozwój srebrnogórskiej turystyki przerwała II Wojna Światowa. W fortach Ostróg (Spitzberg) i Wysoka Skała (Hohenstein) utworzono karny obóz jeniecki, Oflag VIII B .W okresie od 15 grudzień 1939  do  1 września 1941 więżiono polskich oficerów a wśród nich dowódcę Obrony Wybrzeża z 1939 r. ? kontradmirała Józefa Unruga i komandora Stefana Frankowskiego oraz innych (około 300 osób)

Lata powojenne przyniosły postępującą dewastację twierdzy złupionej wcześniej przez wojska radzieckie. Dopiero w 1965 roku PTTK i Komenda Dolnośląskiej Chorągwi ZHP podpisała porozumienie, na mocy którego uprzątnięto II Fort Rogowy i nadano mu nazwę "Harcerz". Fort Ostróg uprzątnięto przy pomocy ówczesnego w 1969 r. ministerstwa Górnictwa i przemianowano na Fort "Górnik". W dniu 28.06.1974 r. na terenie Fortu Donżon otwarto muzeum ciężkiej broni palnej.

Twierdza Srebrnogórska została uznana za Pomnik historii w dniu 14.04.2004 r.

Twierdza składa się z sześciu fortów i kilku bastionów. Główny jej trzon tworzy zespół bastionów z donżonem w środku. Obiekt ten posiadał 151 pomieszczeń fortecznych (kazamat) rozmieszczonych na trzech kondygnacjach.

Fragment Twierdzy

Fragment Twierdzy

Na tarasie widokowym są tablice informacyjne o widocznym krajobrazie

W ruinach Twierdzy pozostałości stanowisk strzeleckich

Taras widokowy z którego możemy podziwiać piękne krajobrazy i otaczające okolice pasma górskie.

Twierdza w Srebrnej Górze jest odrestaurowywana .Prowadzone roboty remontowo-budowlane mają przywrócić zniszczone wpływem czasu fragmenty Twierdzy.

Tak wygląda odrestaurowany fragment budowli obronnych w Twierdzy Srebrno-Górskiej

Dziedziniec Forteczny

W budowlach fortecznych są pomieszczenia małej gastronomii

Fragment Twierdzy

Odbudowane fragmenty budowli obronnych

Fragment dziedzińca fortecznego na którym zorganizowano małą gastronomie

Na powyższych zdjęciach fragmenty Twierdzy

Fragment odremontowanego tunelu

W Kazamatach zobaczymy zbiory przedmiotów używanych przez żołnierzy minionej epoki



 

Do pięciu poziomowych kazamat prowadzi osiem bram, w sieni znajdują się wydrążone stanowiska strzeleckie. Ogromne magazyny, studnia, zbrojownia, kaplica, więzienie, szpital, piekarnia, browar, warsztaty rzemieślnicze i prochownia czyniły fort całkowicie samodzielnym i samowystarczalnym - nagromadzone zapasy miały wystarczyć na 3-5 miesięcy oblężenia. W jego wnętrzu mieściło się 3756 żołnierzy, olbrzymie zapasy amunicji, opału i żywności. Do obrony służyły 264 działa i moździerze. W obrębie twierdzy wydrążono 9 studni, w tym najgłębszą (84 m) na terenie Fortu Ostróg.

Studnia z wodą pitną w Twierdzy Srebrno-Górskiej

Szanowni Państwo wybierając się na wycieczkę do Srebrnej Góry należy pamiętać,ze przy pięknej pogodzie i wysokiej temperaturze powietrza w kazamatach Twierdzy temperatura jest o wiele stopni niższa i większość zwiedzających narżnie .Stąd też należy w letniej porze zabrać ze sobą przynajmniej ciepły sweter lub lekką kurtkę .Szczególna uwagę należy zwrócić na dzieci ,które po takiej wycieczce mogą być zaziębione .

Okolica Srebrnej Góry jest piękna i bogata w rożne gatunki  drzew i krzewów .Również można spotkać w okolicznych lasach zwierzęta i gady .  O tym opisze w następnej notatce .

czwartek, 05 kwietnia 2012

Wszystkim odwiedzającym niniejszy blog z okazji zbliżających się Świąt Wielkiejnocy życzę tradycyjnie smacznego-choć drogiego jajka ,mokrego dyngusa oraz tchnienia wiosny -aby w te Święta u wszystkich dominował nastrój radosny.

autor bloga Waldemar

niedziela, 01 kwietnia 2012

Srebrna Góra (niem. Silberberg)  miejscowość położona w województwie dolnośląskim w powiecie ząbkowickim na wysokości od około 400 m n.p.m. do około 600 m n.p.m.Małomiasteczkowa zabudowa miejscowości rozciąga się wzdłuż stromej doliny

zdjęcie satelitarne twierdzy

Mapa dojazdu do twierdzy w Srebrnej Górze

 Największym wzniesieniem tej miejscowości jest Góra warowna 686 m n.p.m.

Na drugim planie Warowna Góra

Dolina ta jest jednocześnie granicą oddzielającą Góry Sowie od Gór Bardzkich.Od początku XVII wieku w Srebrnej Górze wydobywano srebro,które było zalążkiem powstania w XIV wieku osady górniczej.Osadzie tej w 1536 roku w dniu 25 czerwca nadano prawa miejskie na mocy  przywileju książąt ziębickich - Joachima, Henryka, Jana i Jerzego II. Po rozkwicie miasta na początku
XVI wieku eksploatacja złóż srebra zaczęła być nieopłacalna,co wpłynęło na zaprzestanie wydobycia srebra oraz pogorszenie sytuacji miasteczka.

Taką kolejką z miasteczka Srebrna Góra zostaniemy zawieżieni pod samą twierdze.Kolejka jest bezpłatna i ma trzy przystanki:

pierwszy w malowniczym starym Rynku w Srebrnej Górze

drugi na niestrzeżonym parkingu samochodowym u stóp góry na której zbudowano twierdze

Trasa pomiędzy pierwszym a drugim przystankiem w drodze na twierdze

Fragment miasteczka widziany z kolejki w drodze na twierdzę

Z parkingu u stóp Góry Warownej wyruszamy na twierdzę krętą drogą

Droga na twierdzę

Dojeżdzając do parkingu przy bramie twierdzy po drodze widzimy fragment twierdzy w Srebrnej Górze

Parking pod bramą wejściową do twierdzy

Z parkingu udajemy się na twierdzę

Przy parkingu zobaczymy tablice informacyjne

Widok fragmentu twierdzy z parkingu

Tablica

 Po porażce Austrii  w pierwszej wojnie śląskiej miasteczko wraz z większością Śląska dostało się pod administrację Pruską .Dolina nabrała znaczenia strategicznego i stała się ważnym obszarem obronnym prowincji .Widmo rewanżu Austrii spowodowało w 1765 roku rozpoczęcie budowy górskiej twierdzy wraz z koszarami .Budowę twierdzy ukończono w 1778 roku

W 1900 r. miasteczko uzyskało dostęp do Kolei Sowiogórskiej, a w 1908 r. do Ząbkowickiej Kolei Powiatowej.Po zakończeniu II Wojny Światowej w 1945 roku miejscowość została włączona do Polski jako Srebrna Góra ,którą zakwalifikowano administracyjnie do rzędu wsi .Dotychczasowych mieszkańców wysiedlono do Niemiec a w ich miejsce sprowadzono ludność z kresów wschodnich .

Nad Srebrną Górą i Przełęczą Srebrną  wznosi się potężna Twierdza Srebrnogórska strzegąca przejście przez przełęcz do Kotliny Kłodzkiej, składająca się z sześciu fortów oraz szeregu leśnych umocnień i bastionów.Twierdza jest jednym z najciekawszych obiektów architektury militarnej w Polsce i znacznie większa od twierdzy kłodzkiej. Wybudowana przez Fryderyka II po Wojnie siedmioletniej jest największą górską twierdzą w Europie . 

W okolicach Srebrnej Góry odnajdziemy ślady wybudowanej na początku XX w. trasy Sowiogórskiej Kolejki Zębatej,której odcinek biegnie pomiędzy  ogromnymi wiaduktami .

Ciekawym rozwiązaniem technicznym z tamtego okresu jest zastosowanie trzeciej szyny wspomagającej lokomotywę na stromych podjazdach górskich .Kryzys w latach 30 ubiegłego wieku przyczynił się do likwidacji tej kolei zębatej .

Obecnie w Srebrnej Górze znajduje się plenerowa wystawa broni ciężkiej z okresu  II Wojny Światowej.

Widok na eksponaty z II Wojny Światowej oraz miejscowość

Z korony twierdzy rozpościera się widok na Sudety (widać Góry Sowie i Bardzkie).

Widok na Sudety (nad zdjęciem tablica informująca o krajobrazie widocznym z korony twierdzy w Srebrnej Górze)

Po dzisiejszy dzień krążą pogłoski o rzekomym ukryciu skarbów przez Niemców w 1945 r,którzy w marcu wprowadzili kilkadziesiąt ciężarówek we wzgórza Chochoł Wielki i Chochoł Mały.Fort do którego miały wjechać ciężarówki to stanowiska baterii kazamatowych zwanych przez Niemców Strohhaube.Przepuszczenia dotyczą dzisł sztuki ,które gromadzono w pobliskim Kamieńcu Ząbkowickim.Wśród tych dzieł były ponoć eksponaty przywiezione z Kolonii i Wrocławia.

Obecnie miejscowość  Srebrna Góra rozwija się dzięki turystyce. Każdego roku twierdzę zwiedza kilkadziesiąt tysięcy turystów.Mieszkańcy rozwinęli dobrze funkcjonującą bazę noclegową .

Fragment fortów w sąsiedztwie bramy wejściowej do twierdzy



1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 8